Ks. prof. J. Królikowski: Centralną funkcją kapłana jest misja uświęcająca poprzez sakramenty i poprzez Eucharystię
Wewnętrznym aktem Chrystusowego ustanowienia Eucharystii jest ustanowienie również kapłaństwa Nowego Przymierza. Słowa: „To czyńcie na Moją pamiątkę” splatają te dwie tajemnice w jedną nierozdzielną całość. To jest coś, co Kościół wspomina w Wielki Czwartek. Dzisiaj poszerzyliśmy udział kapłana w misji prorockiej, w misji Chrystusa, w misji królewskiej i oczywiście to jest prawdą, natomiast nie powinno się pomniejszać, że centralną funkcją kapłana jest właśnie misja uświęcająca poprzez sakramenty i poprzez Eucharystię – mówił w wielkoczwartkowych „Aktualnościach dnia” ks. prof. Janusz Królikowski, wykładowca teologii dogmatycznej.
W Wielki Czwartek wspominamy ustanowienie Eucharystii. Podczas Ostatniej Wieczerzy z ust Chrystusa padły słowa powtarzane na każdej Mszy św. w czasie Przeistoczenia.
– Możemy powiedzieć, że wielkość tego wydarzenia, które wspominamy, to oczywiście ustanowienie Eucharystii, ale równocześnie wewnętrznym aktem Chrystusowego ustanowienia Eucharystii jest ustanowienie również kapłaństwa Nowego Przymierza. Słowa: „To czyńcie na Moją pamiątkę”, splatają te dwie tajemnice w jedną nierozdzielną całość. To jest coś, co Kościół przeżywa dwa tysiące lat i co Kościół wspomina w Wielki Czwartek. Oczywiście w sensie szerszym możemy powiedzieć, że ustanowienie Eucharystii to zwieńczenie, dlatego że możemy również łatwo zauważyć, że chodzi o cały porządek sakramentalny w Kościele. Przecież w Wielki Czwartek przed południem w katedrze celebrujemy Mszę Krzyżma, poświęcamy oleje związane ze sprawowaniem sakramentów chrztu, namaszczenia chorych i święceń, a więc sakramentów związanych z namaszczeniami. W sensie szerszym oczywiście chodzi o cały porządek sakramentalny, któremu służy kapłaństwo. Oczywiście Wielki Czwartek to także Msza Wieczerzy Pańskiej, pamiątka ustanowienia Eucharystii i kapłaństwa jako linia przewodnia tego, co czyni w ciągu wieków Kościół. A więc mamy tutaj odniesienie do tego, co najważniejsze w życiu Kościoła i dlatego tak to uroczyście wspominamy – podkreślił ks. prof. Janusz Królikowski.
W Wielki Czwartek warto przypomnieć, że katolicy wierzą w realną obecność Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie.
– Myślę, że rzeczą kluczową jest to, że nie doceniamy wielkości daru, który płynie i objawia, i przedłuża w ciągu wieków realną miłość Chrystusa. Dlatego, że często, zatrzymując się na Eucharystii, mówimy: „przemiana chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa”, odwołujemy się do formuły katechizmowej, natomiast zapominamy o tym, co to realnie znaczy, czyli o odniesieniu do miłości. Bo Chrystus wydaje się w swoim ciele i w swojej krwi z miłości do człowieka, co święty Jan tak lapidarnie ujmuje w swojej Ewangelii jako początek opisu Ostatniej Wieczerzy: Chrystus, „umiłowawszy swoich […], do końca ich umiłował” (J 13,1). A więc [powinniśmy – radiomaryja.pl] patrzeć nie, jak to klasycznie się mówi, rzeczowo, na Eucharystię jako coś, co dane jest Kościołowi do dysponowania, tylko [tak – radiomaryja.pl], że poprzez Eucharystię mamy udział w samej miłości Chrystusa do człowieka – miłości zbawczej. To jest to, co papież Benedykt XVI przypominał nieustannie w swoim nauczaniu na temat Eucharystii, zresztą [podkreślał to – radiomaryja.pl] także święty papież Jan Paweł II: Eucharystia to sakrament miłości, „sacramentum caritatis”, a więc to, co najwznioślejsze. Natomiast jeśli pominiemy wątek miłości, to myślę, że właśnie tutaj sytuuje się najbardziej poważny problem nie tylko rozumienia, ale także przeżywania w sensie odpowiedzi, którą udzielamy jako ludzie wierzący – miłością na miłość, a nie tylko i wyłącznie jakimś zobowiązaniem, które czujemy wobec Chrystusa czy wobec Kościoła – zwracał uwagę teolog.
Duchowny zaznaczył, że choć same zobowiązania mają swoją nośność i nie należy tego kwestionować, to jednak motywacja zakorzeniona w miłości może okazać się w tym kontekście kluczowa.
Wskazując na znaczenie Eucharystii i kapłaństwa, ks. prof. Janusz Królikowski przypomniał postać św. Jana Marii Vianneya.
– Zarówno o Eucharystii, jak i o kapłaństwie mówił, że obydwa te sakramenty są darem miłości Serca Jezusowego, a więc Eucharystia i kapłaństwo warunkują się wzajemnie. Dlatego też widzimy to w perspektywie Eucharystii, (…) [przez – radiomaryja.pl] słowa: „To czyńcie na Moją pamiątkę”, które są wplecione w słowa ustanowienia Eucharystii przez samego Chrystusa, [że – radiomaryja.pl] mamy do czynienia z jedną tajemnicą. (…) W najnowszej teologii, trochę niezbyt szczęśliwie, zbyt mocno związano tajemnicę kapłaństwa z przepowiadaniem. A więc [wskazano na – radiomaryja.pl] kapłaństwo „propter praedicationem”, ze względu na głoszenie, a nieco zmieniono to, co Sobór Trydencki tak mocno zaakcentował – kapłaństwo „propter eucharystiam”, czyli kapłaństwo ze względu na Eucharystię. (…) Dzisiaj poszerzyliśmy udział kapłana w misji prorockiej, w misji Chrystusa, w misji królewskiej i oczywiście to jest prawdą, natomiast nie powinno się pomniejszać, że centralną funkcją kapłana jest właśnie ta misja uświęcająca poprzez sakramenty i poprzez Eucharystię – podkreślał kapłan.
Duchowny zaznaczył, że „Słowo, jakkolwiek ważne, stanowiące także element celebracji Eucharystii, jest czymś co prowadzi do tego, by Eucharystia była źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego”. Stąd też – jego zdaniem – musimy uwrażliwić się na nowo, by widzieć kapłaństwo najpierw w perspektywie sprawowania Eucharystii, a dopiero potem innych funkcji.
Całość rozmowy z ks. prof. Januszem Królikowskim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl




