Kuba: wobec kryzysu paliwowego przebudował Fiata 126p – auto jeździ na węgiel drzewny
Z powodu trwającego na Kubie kryzysu paliwowego mieszkaniec wyspy Juan Carlos Pino przebudował swojego Fiata 126p, dzięki czemu samochód jeździ teraz dzięki spalaniu węgla drzewnego – podała agencja Reutera.
Juan Carlos Pino powiedział, że konieczną do przebudowy auta wiedzę przekazał mu wuj. Ta technologia była wykorzystywana w czasie II wojny światowej, gdy paliwa płynne, takie jak olej napędowy i benzyna, nie były dostępne, zmuszając pomysłowych mechaników do przebudowywania swoich pojazdów.
Samochód Pino został wyprodukowany w Polsce w latach 80. Na Kubie model 126p znany jest jako „Polaquito” (Polaczek). Auto ma na fotelach napisy „Polski Fiat”. Jak zwróciła uwagę agencja Reutera, Kubańczyk skonstruował swoje urządzenie w całości z przedmiotów przeznaczonych do utylizacji. Węgiel drzewny spala się wewnątrz przerobionej butli po propanie, która jest zamknięta pokrywą z transformatora. Filtr wykonano ze stalowego dzbanka na mleko wypełnionego starymi ubraniami.
A Cuban mechanic, Juan Carlos Pino, modified his 1980 Polski Fiat to run on charcoal instead of gasoline, offering a cheaper alternative amid fuel shortages caused by US sanctions https://t.co/dr8jJyR4bE pic.twitter.com/zDyCDFq6Gl
— Reuters (@Reuters) March 19, 2026
Podczas liczącej 85 km jazdy testowej przebudowany Fiat 126p osiągnął prędkość ok. 70 km/godz.
„Wolę paliwo, bo to wygodniejsze i jest to właściwa technologia, ale trudno mi będzie zdemontować zbiornik na węgiel, bo to (auto jest – PAP) jak moje dziecko” – powiedział z uśmiechem Pino.
Trudna sytuacja gospodarcza Kuby uległa dalszemu pogorszeniu, gdy USA w styczniu objęły wyspę embargiem na import ropy z Wenezueli i zagroziły innym możliwym dostawcom surowca.
Na Kubie regularnie brakuje prądu w związku z przestarzałą infrastrukturą energetyczną i brakiem paliwa w elektrowniach. Na czarnym rynku litr paliwa kosztuje sześć razy więcej niż wynosi oficjalna cena.
PAP


