fot. Vatican Media

Papież w rzymskiej parafii: Światło Chrystusa uwalnia ze ślepoty zła

Ojciec Święty Leon XIV odwiedził w niedzielę parafię Najświętszego Serca Pana Jezusa w rzymskiej dzielnicy Ponte Mammolo. W homilii, zwracając się do wspólnoty parafialnej, która angażuje się w pomoc migrantom, więźniom i osobom potrzebującym pomocy, przestrzegł przed jałowym poczuciem bezpieczeństwa, jakim zadowala się człowiek, który nie dostrzega w swym życiu Boga. Nawiązując do Ewangelii z dnia, przypomniał, że światło Chrystusa jest silniejsze niż jakiekolwiek ludzkie grzechy.

Papieska wizyta w parafii, należącej do północnego sektora diecezji rzymskiej, to ostatnie z pięciu spotkań, jakie w rzymskich kościołach na przedmieściach miasta zaplanował papież Leon XIV w czasie Wielkiego Postu. Każde z nich stało się okazją nie tylko do spotkania z tymi, którzy – pomimo wyzwań, jakie niosą peryferie miasta – niosą światło wiary w swojej okolicy, ale też do podjęcia przez Papieża refleksji na temat roli i znaczenia współczesnej wspólnoty parafialnej. Zachęcił ją do pielęgnowania więzi z Bogiem i bliźnimi na wzór pierwszych wspólnot chrześcijańskich.

Nie wybierać śmierci i ciemności w imię Boga

Nawiązując do obchodzonej dziś w Kościele niedzieli laetare, czyli: radości, Papież przypomniał o toczących się konfliktach, które odbierają dziś radość w wielu rejonach świata. Przestrzegł przed usprawiedliwianiem śmierci i przemocy działaniem w imię Boga i wskazał, że Bóg przychodzi zawsze, by przynieść pokój i światło, silniejsze, niż jakikolwiek grzech, który pogrąża człowieka w ciemności.

Otworzyć oczy na światło Boga i nieść je bliźnim

Ojciec Święty przestrzegł też przed jałowym poczuciem bezpieczeństwa, którym zadowalają się ci, którzy nie dostrzegają Boga. Odwołując się do dzisiejszego fragmentu Ewangelii, mówiącego o uzdrowieniu niewidomego, podkreślił, że Pan, chce każdemu przywracać wzrok, co jest darem, ale też zadaniem odnalezienia się w nowej sytuacji, gdy zaczynamy patrzeć na świat oczami Boga.

Podkreślił, że ślepotą, z której uzdrawia Pan Bóg może być nie tylko własna grzeszność, ale też niedostrzeganie problemów, z jakimi mierzy się drugi człowiek. Jako antidotum na tę obojętność papież Leon XIV przywołał wspólnoty pierwszych chrześcijan, którzy, umocnieni darem Chrztu, starali się żyć jako nowe stworzenia, żyjąc w komunii i pokoju ze wszystkimi oraz znajdując w wspólnocie rodzinę, która ich prowadziła i wspierała.

Parafia – odbiciem oblicza Boga

W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał też do różnorakiej służby na rzecz potrzebujących, m.in. więźniów, migrantów, ale też młodzieży, potrzebującej towarzyszenia. Mówiąc o tym zaangażowaniu, przypomniał słowa św. Augustyna, który pisał, że bycie odbiciem oblicza Boga w świecie polega na byciu odbiciem miłości, która prowadzi do wspólnoty Kościoła, rozpoznaje potrzebujących i daje siebie ubogim. Papież wskazał, że to właśnie jest dar światłości, który został powierzony parafii i zachęcił, by pielęgnowała go poprzez sakramenty, modlitwę i uczynki miłosierdzia.

Dorota Abdelmoula-Viet/Vatican News

drukuj