Eucharystią w Bazylice św. Krzyża zainugurowano rok jubileuszowy 400-lecia parafii św. Krzyża w Warszawie
Rozpoczął się rok jubileuszowy 400-lecia parafii św. Krzyża w Warszawie. W Bazylice sprawowana była uroczysta Msza św. inaugurująca obchody.
W środę o godz. 18.00 w Bazylice św. Krzyża w Warszawie sprawowana była uroczysta Msza św. inaugurująca obchody 400-lecia tej parafii. Eucharystii przewodniczył przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, ks. abp Tadeusz Wojda SAC.
– Dziękując dobremu Bogu za podwójny jubileusz, a przede wszystkim za wszelkie dobro, które przez posługę księży misjonarzy dokonywało się w wielu seminariach i parafiach Polski – prosimy, by ten jubileusz obfitował w obfite łaski, by przynosił błogosławieństwa na każdy dalszy dzień ich posługi – mówił przewodniczący KEP.
Parafia św. Krzyża została erygowana 3 lipca 1626 r. przez biskupa poznańskiego, Jana Wężyka. To jedna z najstarszych parafii w stolicy, położona w samym centrum Traktu Królewskiego. Od ponad 370 lat opiekuje się nią zgromadzenie Misjonarzy św. Wincentego à Paulo. Obecny kościół to arcydzieło baroku warszawskiego. Budowano go w latach 1679-1696 według projektu Giuseppe Simone Bellottiego.
– Bazylika św. Krzyża w Warszawie jest (…) dziś kubaturowo największym warszawskim kościołem i pod względem okazałości na pewno przewodzi architekturze sakralnej Warszawy – podkreślił prof. Jakub Sito, historyk sztuki.
Bazylika św. Krzyża to nie tylko zabytek architektury, ale też żywa kronika dziejów narodu polskiego. W dramatycznym czasie wojen, epidemii i klęsk narodowych narodziły się Gorzkie Żale – najpiękniejsze i najbardziej poruszające polskie nabożeństwo pasyjne – podkreślił ks. Wojciech Kałamarz CM.
– Pierwsze wykonanie nabożeństwa Gorzkich Żali było w 1707 roku, w tym właśnie kościele. Do dzisiaj jest tutaj wykonywane to nabożeństwo, nazywane „polską Pasją” – zaznaczył duchowny.
Gorzkie Żale stały się duchową ostoją, szkołą kontemplacji męki Chrystusa i lamentu Maryi, a zarazem wyrazem patriotyzmu i nadziei zmartwychwstania. W kościele św. Krzyża modlili się powstańcy listopadowi i styczniowi, w nim biło serce Warszawy podczas Powstania Warszawskiego w 1944 roku. Wskutek działań wojennych świątynia uległa całkowitemu zniszczeniu.
– Strzaskane zostały górne kondygnacje wież. Jedna z nich się zawaliła. Trzeba było ją odbudowywać po wojnie. Została poważnie zniszczona fasada. Rzeźby, które dzisiaj są tutaj widoczne, zostały odtworzone po II wojnie światowej. Pociski burzące i zapalające zniszczyły część ołtarzy – mówił prof. Jakub Sito.
Figura Chrystusa niosącego krzyż stała się symbolem Warszawy dźwigającej swój krzyż, ale jednocześnie odrodzenia stolicy. Bazylika jest ważnym miejscem dla środowisk patriotycznych i kombatanckich. W prawej nawie znajduje się Ołtarz Ojczyzny, odbudowany i nazwany tak z woli św. Jana Pawła II w 2004 r. jako symbol jedności narodowej, ale też wotum za pontyfikat Papieża Polaka.
– „Niech stąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi” – te słowa Jana Pawła II w nabożeństwie, które tutaj jest odprawiane, powracają jak refren, wspólnie odmawiany przez ludzi uczestniczących w nabożeństwie za ojczyznę – zaznaczył ks. Wojciech Kałamarz CM.
Tuż obok kaplicy błogosławionego Stefana Wyszyńskiego mieści się Kaplica Matki Bożej Katyńskiej, będąca archidiecezjalnym sanktuarium zbrodni katyńskiej. Kilkanaście tablic upamiętnia ponad 22 tys. polskich oficerów i przedstawicieli inteligencji zamordowanych przez Sowietów – przypomniał prezes Komitetu Katyńskiego, Andrzej Melak.
– Wspaniali proboszczowie tej świątyni nie bali się, organizowali uroczystości rocznicowe w mrocznych czasach, gdy nie było to ani tak powszechne, ani mile widziane przez władze – mówił Andrzej Melak.
W filarze nawy głównej świątyni spoczywa serce Fryderyka Chopina oraz serce noblisty Władysława Reymonta. Bazylika św. Krzyża pojawia się także w kanonie polskiej literatury – w powieści „Lalka” Bolesława Prusa.
TV Trwam News



