Szef MON: Grupa E5 podpisała zobowiązanie ws. wspólnego rozwoju zdolności rażenia z wykorzystaniem dronów
Uczestnicy spotkania grupy E5 podpisali zobowiązanie ws. rozwoju zdolności rażenia z wykorzystaniem dronów, niskokosztowej wspólnej produkcji oraz wspólnych zakupów efektorów do dronów – poinformował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Technologie się zmieniają, trzeba adekwatnie reagować – podkreślił.
Wzmacniamy relacje sojusznicze i wolę dalszego działania w ramach Grupy #E5
–
20 lutego br., w #Kraków wicepremier W. @KosiniakKamysz 🇵🇱 gościł ministrów obrony 🇫🇷, 🇩🇪, 🇮🇹 oraz 🇬🇧. W obradach, będących siódmym spotkaniem w tym formacie od 2024 roku, uczestniczyli również: Wysoka… pic.twitter.com/7PDSxvpCta— Ministerstwo Obrony Narodowej 🇵🇱 (@MON_GOV_PL) February 20, 2026
W piątek w Krakowie odbyło się spotkanie ministrów obrony państw należących do grupy E5: Francji, Niemiec, Włoch, Wielkiej Brytanii i Polski. Jegog głównym celem było potwierdzenie jedności Europy oraz wspólnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo na obszarze euroatlantyckim.
– Podpisaliśmy bardzo ważne zobowiązanie dotyczące wspólnego rozwoju zdolności rażenia z wykorzystaniem dronów, niskokosztowej wspólnej produkcji oraz wspólnych zakupów efektorów do dronów, czyli ładunków bojowych. Technologie i techniki walki zmieniają się dynamicznie, dlatego musimy reagować szybko i adekwatnie – przekazał Kosiniak-Kamysz na konferencji po spotkaniu.
Podkreślił, że jego uczestnicy potwierdzili relacje sojusznicze i wolę dalszego działania w ramach Grupy E5.
– Wzajemne wspieranie się, współpracę militarną, współpracę przemysłów obronnych oraz wypełnianie zobowiązań podjętych w Hadze, w tym osiągnięcie poziomu 5 proc. wydatków na obronność – wyliczał.
Potwierdzono także – dodał – „realizację deklarowanych zdolności naszych sił zbrojnych w ramach programów NATO oraz narodowych systemów odstraszania i obrony”.
– Naszym głównym zadaniem jest być tak silnymi, aby nikomu nigdy nie przyszło do głowy zaatakować państw Unii Europejskiej, w tym państw E5. Solidarnie podchodzimy do wszystkich zobowiązań – oświadczył szef MON.
PAP



