Dr J. Hajdasz: Pani Marta Nawrocka jest autentyczna i prawdziwa, a w takiej stacji jak TVN można ze świecą szukać kogoś, kto publicznie powie, że jest przeciwnikiem zabijania nienarodzonych
Nie medialna forma, nie przygotowanie retoryczne, nie wizerunek – lecz jednoznaczna deklaracja światopoglądowa stała się polem do ataku. W felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” dr Jolanta Hajdasz – prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich pokazuje, że reakcja na wywiad Pierwszej Damy odsłania mechanizmy funkcjonowania współczesnej debaty publicznej.
Pierwszy wywiad Marty Nawrockiej dla TVN24 wywołał lawinę komentarzy. W przeważającej mierze negatywnych. Zarzuca się jej brak przygotowania, brak medialnej ogłady i zbytnią prostotę. Jednak – jak zauważa dr Jolanta Hajdasz w swoim najnowszym felietonie – to nie styl wypowiedzi był prawdziwym problemem. Punktem zapalnym stała się deklaracja obrony życia.
– Powiedziała wprost – jestem za życiem, a przeciwko aborcji. To są sprawy fundamentalne, a w takiej stacji jak TVN można ze świecą szukać, kogoś, kto publicznie powie, iż jest przeciwnikiem zabijania nienarodzonych i nie zostanie zlinczowany, ośmieszony i osądzony jako zacofany i bezrozumny – zauważa dr Jolanta Hajdasz.
Zdaniem autorki felietonu właśnie to zdanie uruchomiło falę negatywnych komentarzy, ale ta autentyczność jest dziś potrzebna. Dr Hajdasz podkreśla, że w przestrzeni zdominowanej przez specjalistów od wizerunku i starannie konstruowanych ripost, to właśnie autentyczność staje się wartością deficytową a przez to niebezpieczną dla tych, którzy budują przekaz medialny oparty na konkretnych strategiach.
– Pani Marta Nawrocka jest autentyczna i prawdziwa i niczego nie udaje, co widać, gdy np. nie ma gotowych opracowanych gładkich odpowiedzi na pytania dotykające najbardziej wrażliwych problemów naszego życia. I powiem wprost – niech tak zostanie. Pani Prezydentowo, Pani Marto, niech Pani ocali swoją prostotę i autentyczność, bo tych właśnie cech tak bardzo brakuje w naszym życiu publicznym. Prawdziwie miła i sympatyczna osoba, ciepła i otwarta budzi zawsze pozytywne uczucia i reakcje. I właśnie tego tak bardzo dzisiaj obawia się medialne zaplecze rządzącej dziś Polską koalicji i oczywiście politycy tego obozu – wskazuje prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Dr Jolanta Hajdasz zwraca także uwagę na spójność wypowiedzi Marty Nawrockiej. W świecie, w którym wizerunek bywa budowany miesiącami, jedno nieprzewidziane wydarzenie potrafi obnażyć sztuczność. Autentyczność natomiast nie wymaga scenariusza – zauważa.
Prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich opisuje także szerszy mechanizm funkcjonowania debaty publicznej i medialnych reakcji.
– To przemysł pogardy, jaki został uruchomiony przeciwko jej mężowi, prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, i wszystkim, którzy go wspierają. Oczywiście że należy do kręgu takich osób jego żona, nawet jeśli nie jest politykiem, a w aktywności publicznej koncentruje się na działalności społecznej i charytatywnej – dodaje.
Zdaniem autorki mamy do czynienia z powtarzalnym schematem: najpierw etykietowanie, potem ośmieszanie, a następnie próba podważenia wiarygodności. Stawką nie jest jedynie wizerunek konkretnej osoby, lecz prawo do publicznego wyrażania poglądów sprzecznych z dominującą narracją.
Cały felieton dr Jolanty Hajdasz dostępny jest [tutaj]
radiomaryja.pl




