
28 lat „Naszego Dziennika”. W Warszawie sprawowana była uroczysta Eucharystia w intencji redakcji i czytelników
W Warszawie sprawowana była dziś Msza święta w intencji redakcji „Naszego Dziennika” i czytelników. W tym roku gazeta świętuje 28. rocznicę powstania. Eucharystii w kaplicy Sióstr Loretanek na Rembertowie przewodniczył ks. bp. Ignacy Dec.
Kaplica błogosławionego Ignacego Kłopotowskiego w klasztorze Sióstr Loretanek w Warszawie Rembertowie to wyjątkowe miejsce, które każdego dnia dziennikarze i pracownicy „Naszego Dziennika” mijają w drodze do pracy. W sobotę zgromadzili się z rodzinami i przyjaciółmi gazety na wspólnej modlitwie dziękczynnej, prosząc też o łaski na przyszłość.
Biskup senior diecezji świdnickiej w homilii wskazał, że „Nasz Dziennik” jest wielkim darem Bożej Opatrzności na miarę potrzeb obecnego czasu w naszej ojczyźnie.
– Patrzymy dzisiaj na 28 lat ukazywania się „Naszego Dziennika”, jedynego w naszym kraju dziennika, który nie funkcjonuje na mocy obcego kapitału, przez co zachowuje niezależność ideową, stara się być jedynie zależnym od prawdy czerpanej z Ewangelii, a także prawego sumienia ukształtowanego Bożym prawem – mówił ks. bp Ignacy Dec.
Dyrektor Radia Maryja, o. Tadeusz Rydzyk CSsR, zwrócił uwagę na współpracę z siostrami Loretankami i wspomniał początki „Naszego Dziennika”.
– Jak się wszystko pozbiera, to widzimy, że Ktoś nas prowadzi z góry. Zastawialiśmy się, gdzie ta redakcja. Podobna sytuacja jak Pan Jezus z Matką Najświętszą, kiedy Pan Jezus szukał pod sercem Maryi miejsca, gdzie mógłby się narodzić. Nie było miejsca w gospodzie. Gdzie tam my w Warszawie? Przecież nawet wynajem ile kosztuje w Warszawie. My nie mieliśmy pieniędzy nawet na komputer. Siostry wyszły naprzeciw – przypomniał o. Tadeusz Rydzyk CSsR.
Redakcja konsekwentnie od samego początku opisuje nie tylko rzeczywistość, ale także podejmuje się trudnego zadania kształtowania postaw duchowych, patriotycznych i społecznych – zaakcentowała redaktor naczelny, Ewa Nowina Konopka.
– Główne cele były takie, żeby to były cele edukacyjne, czyli żebyśmy pomogli ludziom, Polakom zrozumieć tę rzeczywistość, żeby spróbowali sami pomyśleć, zastanowić się – podkreśliła.
Naszym zadaniem jest docieranie do prawdy i przekazywanie jej naszym czytelnikom – dodała redaktor „Naszego Dziennika”, doktor Urszula Wróbel.
– Każdego dnia służymy, czujemy, że praca, którą wykonujemy, jest bardzo ważna i bardzo potrzebna zwłaszcza w dzisiejszym świecie, takim właśnie mocno zmanipulowanym przez różne środowiska – oznajmiła dr Urszula Wróbel.
„Nasz Dziennik” jest jednym z dzieł, które wyrosło przy Radiu Maryja obok Telewizji Trwam, Akademii Kultury Społecznej i Medialnej, a także Muzeum „Pamięć i Tożsamość” imienia świętego Jana Pawła II.
– Słuchajcie, czytajcie, a wy piszcie dalej i nie łamcie się niczym, niech Pan Bóg będzie uwielbiony. Kochani, wspierajcie „Nasz Dziennik”. Pierwsze kupować, kupować, dawać innym – apelował o. Tadeusz Rydzyk CSsR.
Zmiany na rynku kolportażu i likwidacja kiosków ruchu utrudniają dostęp do „Naszego Dziennika”. Gazeta jest cały czas dostępna w całej Polsce m.in. w sieciach handlowych, kioskach i salonikach prasowych oraz na poczcie. Jest też dostępna w wersji internetowej – przypomniał Marcin Nowina Konopka, prezes spółki SPES wydającej „Nasz Dziennik”.
– Najlepszą drogą, którą sam polecam, jest prenumerata. Poczta w Polsce działa i z reguły można poprosić, można zamówić „Nasz Dziennik” i będzie po prostu przeniesiony do domu, do skrzynki. Bardzo nam zależy na tym, żeby nasi czytelnicy nas prenumerowali, bo to jest nie tylko gwarancja dotarcia codziennie, ale to jest też niższa cena – podsumował Marcin Nowina Konopka.
Informacje na temat prenumeraty można znaleźć w każdym numerze „Naszego Dziennika”, a także na jego stronie internetowej. Można też zapytać o nią na poczcie.
RIRM/TV Trwam News



