fot. pixabay.com

Red. G. Górny o mediach społecznościowych: Konieczne jest przywrócenie właściwego porządku. To człowiek powinien kontrolować narzędzia, a nie narzędzia człowieka

Model biznesowy najpopularniejszych platform cyfrowych oparty jest na mechanizmie uzależniania użytkowników, ponieważ w ten sposób najłatwiej jest pozyskać uwagę i czas odbiorców, które następnie są monetyzowane. Na tym się po prostu zarabia. A najbardziej bezbronne wobec tej metody są dzieci, dlatego najłatwiej jest je uzależnić. Okazuje się, że technologie mogą kierować ludzkim zachowaniem, tworząc środowiska, które sprzyjają uzależnieniu, izolacji, lękowi, samookaleczeniu i problemom psychicznym. Dlatego konieczne jest przywrócenie właściwego porządku. To człowiek powinien kontrolować narzędzia, a nie narzędzia człowieka – mówił w środowym felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja red. Grzegorz Górny, pisarz i publicysta.

Hiszpania, Australia i Francja poczyniły kroki w kierunku ograniczenia nieletnim dostępu do mediów społecznościowych.

– Podjęcie podobnych kroków rozważają także władze Wielkiej Brytanii, Finlandii i Portugalii. Ustawodawcy w tych państwach zaalarmowani zostali wynikami licznych badań naukowych, które wskazują na destrukcyjny wpływ mediów społecznościowych na młodzież w różnych wymiarach życia – fizycznym, psychicznym, intelektualnym i społecznym. Jeśli chodzi o wymiar fizyczny, młodzież, która siedzi godzinami przed ekranami smartfonów, często nie przejawia aktywności ruchowej, jest narażona na otyłość, cierpi na wady postawy, kręgosłupa lub wzroku. W Polsce widać to na przykładzie „Orlików”, czyli boisk, które zbudowano przed Mistrzostwami Europy w piłce nożnej w 2012 roku. Wszyscy mieli wtedy nadzieję, że chłopcy od rana do wieczora będą grać tam w piłkę, ale obiekty najczęściej stoją puste, ponieważ nastolatkowie, zamiast biegać za futbolówką, wolą ślęczeć nad ekranami swoich telefonów komórkowych – wskazywał red. Grzegorz Górny.

Publicysta zaznaczył, że wiąże się z tym także lawinowy wzrost prób samobójczych, samookaleczeń, depresji, stanów lękowych oraz rozmaitych zaburzeń psychicznych wśród nastolatków obserwowany we wszystkich krajach rozwiniętych. Podkreślił, że zdaniem psychoterapeutów to prawdziwa plaga, a jej źródłem jest uzależnienie dzieci od narzędzi cyfrowych. Problem ten dotyczy również polskiej młodzieży.

Na tym jednak negatywne skutki przedwczesnego i nadmiernego korzystania z mediów się nie kończą. Zauważalne jest również upośledzenie funkcji poznawczych i intelektualnych.

– Młodzież zanurzona w rzeczywistości internetowej nie rozwija w sobie zdolności percepcyjnych, koncentracji i skupiania uwagi. Porozumiewanie się przez cyfrowe komunikatory doprowadziło do dramatycznego zubożenia języka. Ludzie przestają posługiwać się zdaniami złożonymi, używać imiesłowów czy trybu przypuszczającego. Ich zasób słownictwa dramatycznie się kurczy. W pisowni ignorują interpunkcję i wielkie litery. Nie przywiązują wagi do precyzji oraz różnorodności języka. Tymczasem to właśnie umiejętność posługiwania się subtelnościami językowymi pozwala na opracowanie i formułowanie bardziej złożonych myśli. Im mniej jest słów i związków frazeologicznych, tym mniejsza staje się zdolność do wyrażania emocji i przetwarzania myśli. Badania socjologów pokazują, że część przemocy w sferze publicznej i prywatnej wynika bezpośrednio z nieumiejętności opisania swoich emocji za pomocą słów. Ubóstwo języka powoduje, że ludzie nie są w stanie przekazać innym swoich przeżyć, doznań czy uczuć, co powoduje ich frustrację. Do tego wszystkiego dochodzą problemy społeczne. Dzieci uzależnione od internetu często nie potrafią nawiązywać kontaktów, podtrzymywać relacji czy pielęgnować przyjaźni w świecie rzeczywistym. Przekłada się to na nieumiejętność budowania wspólnoty i więzi międzyludzkich – zwracał uwagę red. Grzegorz Górny.

Publicysta zauważył, że wszystkie wymienione zjawiska wynikają z jednego faktu.

– Otóż model biznesowy najpopularniejszych platform cyfrowych oparty jest na mechanizmie uzależniania użytkowników, ponieważ w ten sposób najłatwiej jest pozyskać uwagę i czas odbiorców, które następnie są monetyzowane. Na tym się po prostu zarabia. A najbardziej bezbronne wobec tej metody są dzieci, dlatego najłatwiej jest je uzależnić. Być może przełom w funkcjonowaniu mediów społecznościowych na świecie przyniesie proces, który rozpoczął się w Los Angeles przeciwko gigantom internetowym, właścicielom Facebooka, Instagrama, TikToka i YouTube’a. Zostali oni oskarżeni o to, że świadomie zaprojektowali technologie jako uzależniające i szkodliwe dla zdrowia psychicznego młodych użytkowników. Pozew do sądu wniosła 19-letnia Amerykanka, która twierdzi, że popadła w uzależnienie i depresję z powodu algorytmicznego systemu stosowanego przez platformy cyfrowe. Wspomniany proces może podważyć dominujący dzisiaj mit neutralnych technologii. Okazuje się, że technologie mogą kierować ludzkim zachowaniem, tworząc środowiska, które sprzyjają uzależnieniu, izolacji, lękowi, samookaleczeniu i problemom psychicznym. Dlatego konieczne jest przywrócenie właściwego porządku. To człowiek powinien kontrolować narzędzia, a nie narzędzia człowieka – zaznaczył felietonista Radia Maryja.

Całości felietonu red. Grzegorza Górnego można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj