
Chaos w sądach? Sędzia A. Jaworski: Niezależność sądów gwałtownie się pogorszyła
Zmiany kadrowe, ręczne wyznaczanie składów orzekających, masowe podważanie wyroków – zdaniem sędziego Adama Jaworskiego sytuacja w polskim wymiarze sprawiedliwości w ostatnich latach weszła w fazę głębokiego kryzysu. W „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja członek Zarządu Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP” mówił o zagrożeniach dla obywateli i państwa.
Sędzia nie pozostawia złudzeń co do kierunku zmian.
– Stan niezależności sądownictwa w ciągu ostatnich dwóch lat gwałtownie się pogorszył – wskazuje.
W jego ocenie problem nie ogranicza się jedynie do medialnych narracji. Chodzi o konkretne decyzje organizacyjne – zmiany personalne przed upływem kadencji, tworzenie specjalnych sekcji w sądach czy odstępowanie od pełnego losowania składów orzekających. To wszystko – jak wskazuje gość „Aktualności dnia” – rodzi realne wątpliwości obywateli co do bezstronności w sprawach szczególnie wrażliwych.
Jednym z najpoważniejszych zagrożeń, o których mówi rozmówca Radia Maryja, jest kwestionowanie statusu sędziów powołanych po 2018 roku. Skutki mogą być daleko idące.
– Podstawowym zagrożeniem wynikającym z podważania statusu sędziego jest brak stabilności orzeczenia, ponieważ podważanie statusu sędziego wiąże się z podważaniem orzeczeń. Taki kuriozalny przykład mieliśmy w jednej z miejscowości w województwie warmińsko-mazurskim. Sąd rejonowy odmówił małżonkom rozwiedzionym podziału majątku po rozwodzie, ponieważ stwierdził, że wyrok rozwodowy jest nieistniejący, bo sędzia był – jego zdaniem – niewłaściwie powołany – dodaje.
Jak podkreśla sędzia Jaworski, oznacza to niepewność dla stron postępowań – zarówno pokrzywdzonych, jak i oskarżonych. Uchylenie prawomocnego wyroku może prowadzić do powtórnych procesów, wydłużenia postępowań, a w sprawach karnych – do dramatów ofiar, które muszą ponownie składać zeznania. W sprawach cywilnych konsekwencją będzie chaos w kwestiach majątkowych, rodzinnych czy spadkowych.
Członek Zarządu Ogólnopolskiego Zrzeszenia Sędziów „Sędziowie RP” zwraca również uwagę na wymiar ustrojowy całej sytuacji. W jego ocenie kwestionowanie statusu sędziów uderza nie tylko w konkretne osoby, ale także w konstytucyjne kompetencje głowy państwa.
– Podważanie statusu sędziego, czyli stwierdzenie, że ktoś powołany przez pana prezydenta na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa nie jest sędzią, zawsze będzie podważało kompetencje pana prezydenta. Będzie to tak naprawdę wkraczanie w jego kompetencje, ponieważ sędziów – i to warto podkreślić – nie powołuje Krajowa Rada Sądownictwa, tylko powołuje pan prezydent, który ma prawo nie zgodzić się z wnioskiem Krajowej Rady Sądownictwa. Czyli KRS tylko proponuje prezydentowi kandydatów, ale decyzję o ich powołaniu podejmuje prezydent i decyzję prezydenta określamy w języku prawniczym jako prerogatywę – przypomina gość „Aktualności dnia”.
Jak wyjaśnia, decyzja ta nie podlega kontroli sądowej, a po złożeniu ślubowania status sędziego jest – w jego ocenie – niepodważalny. Próby kwestionowania tych aktów stanowią więc wkroczenie w kompetencje konstytucyjnego organu państwa.
Spór o sądownictwo przestał być już tylko debatą prawniczą, bo dotyka bezpieczeństwa obywateli i fundamentów ustrojowych państwa – dodaje sędzia.
Cała rozmowa z sędzią Adamem Jaworskim dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl


