Dwa miliony dolarów odszkodowania dla F. Varian – ofiary tzw. tranzycji płciowej w USA
Ława przysięgłych w stanie Nowy Jork w precedensowym wyroku przyznała dwa miliony dolarów odszkodowania Fox Varian – kobiecie, która sześć lat temu jako osoba nieletnia przeszła tzw. tranzycję płciową, w tym podwójną mastektomię (usunięcie piersi). Sprawa Fox Varian ujawniła ciemną stronę przemysłu zbudowanego wokół tzw. tranzycji, który dla własnego zysku dopuszcza się naruszeń w sferze psychicznego oraz fizycznego zdrowia dzieci.
Fox Varian przeszła procedurę tzw. tranzycji płciowej, mając zaledwie 16 lat. Ława przysięgłych w stanie Nowy Jork wydała wyrok, w którym uznała psychologa i chirurga za odpowiedzialnych za błąd medyczny w przeprowadzeniu i wspieraniu mastektomii u Fox Varian w 2019 r. w celu leczenia dysforii płciowej. Odszkodowanie obejmuje 1,6 mln dolarów jako rekompensatę za ból i cierpienie oraz 400 tys. dolarów na przyszłe wydatki medyczne.
W pozwie przeciw lekarzom wskazano, że psycholog Kenneth Einhorn i chirurg Simon Chin nie spełnili standardów opieki. Ocena psychologiczna nie była rzetelna. Pomiędzy lekarzami nie było też należytej komunikacji. Nie przebadano również wszystkich uwarunkowań w sposób właściwy, pochopnie kwalifikując pacjentkę do nieodwracalnego zabiegu.
Prawnicy reprezentujący Fox Varian podkreślali, że operacja spowodowała trwałe szkody fizyczne i psychiczne, w tym komplikacje po zabiegu oraz utrzymujący się stres emocjonalny.
„Każdy pracownik służby zdrowia, który odchodzi od przyjętych standardów medycznych, niezależnie od kontekstu leczenia, powinien ponieść odpowiedzialność przed sądem za powstałe obrażenia” – napisali w oświadczeniu.
Pozwani usiłowali udowadniać, że zapewniona opieka była zgodna z obowiązującymi wówczas standardami medycznymi, a Fox Varian wyraziła świadomą zgodę na przeprowadzenie procedury. Te argumenty nie przekonały jednak ławy przysięgłych, która opowiedziała się po stronie powoda.
Dr Alfonso Oliva, certyfikowany chirurg plastyczny i rekonstrukcyjny, członek zarządu Katolickiego Stowarzyszenia Medycznego, wskazał na zasadnicze problemy związane z tzw. tranzycją, o których niechętnie opowiadają lekarze przeprowadzający tę procedurę. Jak zaznaczył chirurg, „pacjenci często nie otrzymują pełnej informacji o ryzyku”, a wskaźniki powikłań są bardzo wysokie, o czym pacjenci – najczęściej nastoletni – nie są informowani.
Operacja męskich narządów płciowych, mająca na celu upodobnienie ich do narządów kobiecych, ma wskaźnik powikłań równy 70 proc., a mimo to jest tolerowana jako norma. Z kolei ryzyko powikłań u kobiet poddawanych operacjom mającym wytworzyć atrapę męskich genitaliów wynosi od 35 do 40 procent.
„Nie ma pełnej informacji ze strony pracowników medycznych na temat tego, co dzieje się z tymi dziećmi po tych operacjach. Prawdopodobnie staną się bezpłodne, są bardzo narażone na zaburzenia seksualne, zwłaszcza młodzi chłopcy, z których wielu nie będzie miało w przyszłości funkcji seksualnych” – podkreślił dr Alfonso Oliva.
Procedury związane z tzw. tranzycją płciową – zarówno jeśli chodzi o ingerencje chirurgiczne, jak i „terapię” hormonalną – głęboko naruszają równowagę bardzo złożonego systemu, jakim jest ludzkie ciało. Prowadzi to do nieodwracalnych niekorzystnych zmian w organizmie.
„To nie są interwencje odwracalne. Prawidłowy rozwój mózgu, który kończy się dopiero w 25. roku życia, jest przerywany »terapią« hormonalną. Problemy takie jak otyłość i cukrzyca oraz problemy z układem szkieletowym, który nie rozwija się prawidłowo, nie są omawiane podczas ocen medycznych. Nie przeprowadzono też istotnej oceny psychiatrycznej tych dzieci. Cierpią one, ale nie dochodzi się prawdziwych przyczyn tego cierpienia” – wyjaśnił dr Alfonso Oliva.
Lekarz podkreślił, że wygłoszony przez niego osąd nie stanowi tylko jego osobistych poglądów, ale jest poparty dostępnymi już szeroko zakrojonymi badaniami naukowymi wskazującymi na szkodliwość tzw. tranzycji płciowej dla młodzieży. Wśród tych badań jest m.in. przegląd Cass z 2024 r., czyli – jak wyjaśnił chirurg – „niezależne dochodzenie dotyczące usług tożsamości płciowej dla dzieci i młodzieży zlecone przez National Health Service w Wielkiej Brytanii”.
„Przegląd ten udowodnił, że podstawy naukowe dla tych procedur, w tym blokerów dojrzewania i terapii hormonalnej, są »niezwykle słabe«” – wskazał dr Alfonso Oliva.
Z kolei szwedzkie badanie, mierzące długoterminowe wyniki u osób poddanych operacji tzw. zmiany płci, wykazało znacznie wyższe ryzyko śmiertelności, zachowań samobójczych i problemów psychiatrycznych niż w populacji ogólnej.
„Ich ryzyko samobójstwa dziesięć lat po operacji transpłciowej zostało udokumentowane jako 19 razy wyższe niż w populacji ogólnej. (…) Jeśli odczekamy, aż początkowa euforia po operacji minie i ocenimy wskaźniki samobójstw, zobaczymy, że sama operacja nie poprawiła zdrowia psychicznego tych pacjentów” – mówił dr Alfonso Oliva.
Lekarz zaznaczył, że rodzice tych pacjentów zmuszani są do zgody na tego rodzaju procedurę, ponieważ „ładuje im się do głowy przekonanie, że ich dziecko popełni samobójstwo, jeśli nie zostanie dopuszczone do tranzycji”. Chirurg stwierdził, że jest wręcz przeciwnie.
Dr Alfonso Oliva uważa, że potrzebne są zmiany w prawie dotyczącym przedawnienia, jeśli chodzi o wnoszenie pozwów. W stanie Waszyngton, z którego pochodzi lekarz, czas przedawnienia wynosi tylko trzy lata.
„W wielu przypadkach ci młodzi dorośli nie zdają sobie sprawy, że popełnili poważny błąd, dopóki nie minie wiele lat” – przekonywał chirurg.
Stan Nowy Jork, w którym rozpatrywana była sprawa Fox Varian, jest pod tym względem wyjątkowy, ponieważ nie nakłada ustawowego limitu na odszkodowania w sprawach o błąd medyczny.
Marcella Burke, prawnik z Houston, wskazała, że „istniejące ustawowe limity odszkodowań za błąd medyczny są niewystarczające w większości stanów, aby zapewnić realne odszkodowanie dzieciom poszkodowanym i nie odstraszają placówek medycznych wykonujących procedury tranzycji”. Prawnik reprezentuje dr. Eithama Haima w sprawie przeciwko Texas Children’s Hospital, który przeprowadzał zabiegi tzw. tranzycji płciowej na dzieciach pomimo zakazu wynikającego z prawa stanowego.
„Widziałam na własne oczy, jak głębokie fizyczne, psychiczne i emocjonalne szkody mogą powodować te interwencje” – podkreśliła Marcella Burke.
W większości amerykańskich stanów obowiązują przestarzałe ustawowe limity odszkodowań nieekonomicznych w sprawach o błąd medyczny. Przykładowo, w Teksasie jest to zaledwie 250 tys. dolarów.
„Nie odzwierciedlają powagi dożywotnich konsekwencji dla dzieci, które były zbyt młode, aby wyrazić prawdziwie świadomą zgodę. Te limity zostały przewidziane dla typowych błędów medycznych, a nie dla przypadków dotyczących nieodwracalnych procedur narzuconych nieletnim pod presją ideologiczną” – zwróciła uwagę Marcella Burke.
Konieczna jest zatem zasadnicza zmiana podejścia do tego typu kwestii w amerykańskim prawie. Chodzi zarówno o przyznanie adekwatnych odszkodowań w przypadku osób, którym wyrządzono już nieodwracalną szkodę, jak i o groźbę kar finansowych, która będzie miała realne działanie odstraszające dla podmiotów świadczących usługi tzw. tranzycji nieoparte na rzetelnej wiedzy naukowej.
Dr Alfonso Oliva stwierdził, że potrzebne są również kliniki, gdzie chirurdzy plastyczni, psychiatrzy, endokrynolodzy i inni pracownicy medyczni będą pomagać pacjentom w „detranzycji”, czyli odwracaniu skutków (a przynajmniej ich części) tzw. zmiany płci. Tych pacjentów – jak wskazał lekarz – mają być „dziesiątki tysięcy”.
„Gdy osoby te zorientują się, że »popełniły wielki błąd«, nie ma teraz nikogo, kto mógłby się nimi zająć medycznie. W swojej klinice są traktowani jak persona non grata, a społeczność patrzy na nich w kategoriach życiowej porażki. Nie wiedzą, jak odstawić hormony ani co zrobić z problemami chirurgicznymi. Nikt tak naprawdę się nimi nie opiekuje” – zwrócił uwagę chirurg.
Branża tzw. tranzycji płciowej stanowi obecnie źródło łatwego zarobku dla szarlatanów, którzy zamiast leczyć rzeczywiste problemy psychiczne i fizyczne młodych pacjentów, pochopnie kierują ich na „terapię” hormonalną i operacyjną tzw. zmianę płci. Sprawa Fox Varian może stać się istotnym precedensem, który powstrzyma ten proceder w Stanach Zjednoczonych – o ile inne sądy pójdą w ślady ławy przysięgłych ze stanu Nowy Jork.
opoka.org/radiomaryja.pl



