fot. KPRP/Mikołaj Bujak

Potrzebna reforma w zarządzaniu Muzeum Auschwitz

Po tym jak prezydent Karol Nawrocki nie został dopuszczony do głosu w trakcie obchodów wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz, europoseł Beata Szydło alarmuje, że potrzebna jest reforma w zarządzaniu Muzeum. Sugeruje powołanie polskiej instytucji, która będzie w całościowy sposób dbać o historyczną pamięć.

 

W trakcie głównych obchodów 81. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz nie odczytano nazwiska polskiego prezydenta, choć brał w nich udział. Nie dopuszczono go także do głosu, choć przemówienie mógł wygłosić m.in. wiceprezes Google’a.

Prezydencki minister Wojciech Kolarski określił jako niegodne zachowanie organizatorów. Muzeum Auschwitz odpierając zarzuty przekonywało, że powitanie nie miało charakteru protokolarnego. Witano grupy, a nie uczestników z imienia i  nazwiska.

Była premier Beata Szydło uważa, że sytuacja, do jakiej doszło w trakcie uroczystości potwierdza tylko potrzebę reformy w zarządzaniu Muzeum.

„Obecna sytuacja staje się coraz bardziej kuriozalna. Polskie władze są stawiane w roli petenta wobec zewnętrznych środowisk, które uzurpują sobie prawo do kontroli nad Muzeum Auschwitz-Birkenau. Tymczasem to Polska ponosi główny koszt utrzymywania Muzeum i nie powinna pozwalać, żeby za zewnętrzną finansową pomocą szły żądania i próby zawłaszczania. Niezbędne jest powołanie polskiej instytucji, która będzie w całościowy sposób dbać o pamięć Holokaustu i opiekować się zarówno terenem byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, jak i terenami byłych niemieckich obozów zagłady w Treblince, Sobiborze, Bełżcu, Majdanku, Chełmnie – a także pozostałymi miejscami związanymi z historią niemieckich zbrodni, np. obozami Stutthof, Płaszów, Gross-Rosen” – akcentowała poseł do PE.

 

Była premier tłumaczyła, że Niemcy przyszli do Polski mordować, ale to Polacy zostali opiekunami pamięci o ofiarach niemieckich zbrodni. Dlatego dziś nie możemy pozwolić, by z tego powodu nas krzywdzono.

 

TV Trwam News

drukuj