fot. fb/Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Odnaleziony w Stanach Zjednoczonych zabytkowy cysterski rękopis z XII w. wraca do Polski

Do Polski wraca kolejna strata wojenna – średniowieczny rękopis „Collectarium lądzkie” ze zbiorów Archiwum Archidiecezjalnego w Poznaniu – podał resort kultury. Zaginiony podczas II wojny rękopis odnaleziono w zbiorach bibliotecznych Uniwersytetu Yale i odzyskano dzięki współpracy MKiDN z uczelnią.

Przekazanie zabytkowego cysterskiego rękopisu odbyło się w czwartek w Bibliotece Beinecke Uniwersytetu Yale w New Haven. W uroczystości wzięli udział: minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska, dyrektor Beinecke Rare Book & Manuscript Library Michelle Light oraz dyrektor ds. akademickich i wystaw Beinecke Rare Book & Manuscript Library Lucy Mulroney.

– Dziś jesteśmy świadkami powrotu do Polski kolejnego, niezwykle cennego historycznie zabytku. Dlatego jestem niezmiernie wdzięczna władzom Uniwersytetu Yale, a przede wszystkim Yale Library z Barbarą Rockenbach na czele, dyrektor Michelle Light oraz wszystkim zaangażowanym badaczom z Beinecke Rare Book and Manuscript Library za okazane zrozumienie i profesjonalizm. Zarówno badania Ministerstwa Kultury, jak i badaczy Uniwersytetu Yale potwierdziły, że musiało dojść do grabieży i nielegalnego wywozu Collectarium z okupowanej Polski – powiedziała podczas uroczystości minister kultury.

Jak dodała we wpisie na portalu X, po 80 latach do Polski wraca bezcenny, XII-wieczny rękopis „Collectarium lądzkie”- „jedna z tych strat wojennych, które miały już nigdy się nie odnaleźć”.

Jak zaznaczyła, udało się ponad wszelką wątpliwość udowodnić, że manuskrypt został zrabowany Polakom podczas II wojny światowej.

„Dziś wraca tam, gdzie zawsze był jego dom – do Polski” – napisała ministra kultury.

„Ogromne znaczenie ma miejsce, z którego został odzyskany: Biblioteka Uniwersytetu Yale. Postawa tej instytucji pokazuje, że odpowiedzialność za historię i pamięć nie kończy się na granicach państw. Dziękuję Dyrektor Michelle Light oraz całemu zespołowi za zrozumienie wagi tej sprawy i uczciwą współpracę. Przywracamy zerwaną ciągłość historii. Przeprowadzamy nawet najtrudniejsze sprawy do końca. Konsekwentnie będziemy upominać się o polskie dziedzictwo” – wskazała.

Odzyskany zabytek pochodzi z XII w. Był częścią zbiorów biblioteki opactwa cysterskiego w Lądzie, biblioteki seminarium w Poznaniu oraz – w ramach wypożyczenia – Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie. Przez wieki służył polskim duchownym i uczonym. Najpóźniej od 1926 r. stanowił część zbiorów Archiwum Archidiecezjalnego w Poznaniu. Ostatnie wzmianki o „Collectarium lądzkim” w poznańskich zbiorach pojawiają się w 1937 r.

Po zajęciu Poznania przez wojska niemieckie w 1939 r. zbiory Archiwum Archidiecezjalnego uległy grabieży i rozproszeniu, podobnie jak inne skonfiskowane zbiory biblioteczne i muzealne na terenach okupowanych Kraju Warty. W 1966 r. „Collectarium lądzkie” wskazane zostało przez polskiego muzykologa Hieronima Feichta jako obiekt zaginiony, a w latach 90. XX w. pojawiło się po raz pierwszy na londyńskim rynku książek rzadkich. Rękopis znajdował się w zbiorach bibliotecznych Uniwersytetu Yale pod sygnaturą Beinecke MS 883.

PAP

drukuj