PiS chce zbudować nowy port morski. To element ofensywy programowej partii
Prawo i Sprawiedliwość wychodzi z ofensywą programową i zapowiada budowę nowego portu morskiego. Koalicja rządowa przekonuje, że to obietnice bez pokrycia, choć ośmioletnie rządy Zjednoczonej Prawicy pokazały, że projekty infrastrukturalne – jak choćby gazociąg Baltic Pipe czy Kanał Żeglugowy na Mierzei Wiślanej – zgodnie z zapowiedziami rzeczywiście powstały.
Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, i jego politycy odwiedzają kolejne miejscowości.
– Po to, by rozmawiać o najważniejszych sprawach Polski, o tym, co dzisiaj trapi mieszkańców – mówił Rafał Bochenek, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.
Pod hasłem „Czas Polski” politycy PiS odwiedzili Węgrów i Sokołów Podlaski. Pracują także nad nowymi propozycjami programowymi. Prezes Jarosław Kaczyński zapowiedział plan budowy nowego portu morskiego – „Portu Haller” – nieopodal Gdańska.
– Który byłby jednak częścią całego zespołu Gdynia-Gdańsk. Tam i tak musi powstać port związany z budową elektrowni atomowej i jednocześnie to jest miejsce dobrze skomunikowane – zauważył Jarosław Kaczyński.
PiS przekonuje, że port wpłynie na konkurencyjność polskiego transportu morskiego. Ma obsługiwać głównie transport pojazdów kołowych i zajmować się logistyką sojuszniczych wojsk. Dr inż. Bogdan Sedler ocenił, że pomysł budowy portu jest dobry, ale ten powinien powstać w centralnej części Wybrzeża.
– Ze względów obronnych, logistycznych i ekonomicznych rozbudowa portu w Ustce byłaby o wiele bardziej racjonalna. W pobliżu jest baza amerykańska w Redzikowie, której bronią rakiety i taki port również mógłby być pod tą ochroną – wyjaśnił dr inż. Bogdan Sedler.
Rządzący przekonują, że PiS złożyło obietnice bez pokrycia, aby pozyskać głosy.
– Dzisiaj opozycji łatwo jest składać propozycje, które – jakby się złożyło wygrać wybory – niekoniecznie będą realizować – Andrzej Szejna z Lewicy.
Szef klubu Koalicji Obywatelskiej, Zbigniew Konwiński, zauważył, że partia Jarosława Kaczyńskiego rozpoczęła ofensywę programową, która miałaby odbudować wizerunek partii, nadszarpnięty ostatnimi wewnętrznymi konfliktami.
– To jest raczej próba ucieczki do przodu od wewnętrznych problemów. PiS ma duże wewnętrzne problemy i próbuje aktywnością zewnętrzną przysłonić te wewnętrzne problemy – zwrócił uwagę Zbigniew Konwiński.
Sondaże wyborcze regularnie pokazują ten sam układ sił. Pierwsza jest Koalicja Obywatelska, a na drugim miejscu jest Prawo i Sprawiedliwość. Za nimi utrzymują się Konfederacja oraz Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna, które w minionym roku zwiększyły swoje poparcie.
– Część wyborców przechodzi z PiS do Konfederacji, bo widzi w nas element prawdomówności – podkreślił Michał Nieznański z Konfederacji.
Według prof. Zbigniewa Orbika PiS-u nie poprą radykalni prawicowi wyborcy, dla których Konfederacja i partia Grzegorza Brauna są bardziej atrakcyjne. Filozof polityki wskazał jednak, że PiS wysyła jasny sygnał do wyborców. Propozycja budowy „Portu Haller” to znak, że partia chce wrócić do władzy nie dla samej władzy, ale aby móc znów realizować strategiczne projekty.
– Aby wygrać wybory z jak największą przewagą głosów, trzeba wyborcom zaproponować wielkie rzeczy. PiS chce pokazać, że kłótnie, spory już są poza nimi, a teraz przychodzi czas wielkich propozycji dla Polski – zaznaczył prof. Zbigniew Orbik.
Do wyborów parlamentarnych pozostały jeszcze niespełna dwa lata.
TV Trwam News




