Podlasie traci połączenia. Wykluczenie komunikacyjne narasta
Na terenie województwa podlaskiego wstrzymano ponad 170 połączeń komunikacyjnych. Miejscowi radni Prawa i Sprawiedliwości alarmują, że zawieszenie kursów oznacza – szczególnie poza godzinami szczytu i w weekendy – brak dojazdu do pracy, szkoły, lekarza czy urzędu.
Z rozkładów jazdy zniknęły m.in. połączenia z Suwałk do Gdańska, a także ograniczono liczbę kursów na trasach Suwałki–Białystok i Suwałki–Sejny.
Radny podlaskiego sejmiku z PiS, Artur Kosicki, zwraca uwagę, że to realne pogłębienie wykluczenia komunikacyjnego, a nie korekta rozkładu jazdy.
– Przez cały 2025 rok zlikwidowano 177 kursów. To historyczna ilość połączeń, które zostały zlikwidowane od czasu powstania spółki PKS Nova. Władze spółki i zarząd województwa powołują się na to, iż połączenia były nieopłacalne. Trudno nam w to uwierzyć, bo jeszcze 2-3 lata temu niektóre z tych, które zostały teraz zlikwidowane, były opłacalne. To, że spółka jest w tragicznej sytuacji finansowej od ponad 2 lat, to już wiemy, iż jest wyprzedawany majątek – podkreśla Artur Kosicki.
Radni PiS złożyli interpelację do marszałka województwa podlaskiego w sprawie masowej likwidacji połączeń autobusowych.
Domagają się w niej m.in. informacji, które połączenia zostały zlikwidowane, kto podjął decyzję o ich zawieszeniu, czy województwo skorzystało z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych i czy przeprowadzono analizę skutków społecznych tych decyzji.
RIRM



