Polityczne roszady w Polsce 2050. Z kolei w Lewicy władzę absolutną próbuje przejąć postkomunista Włodzimierz Czarzasty
Szymon Hołownia nie będzie Wysokim Komisarzem ONZ do spraw Uchodźców. Nie kandyduje też na przewodniczącego partii. O jego partyjny fotel ubiega się 7 kandydatów. Żadnego konkurenta w wyborach na przewodniczącego Lewicy nie ma natomiast Włodzimierz Czarzasty. To próba zawłaszczenia partii – mówią lewicowi politycy.
W niedzielę odbędzie się zjazd Lewicy, na którym będzie wybrany jej przewodniczący. Kandydat jest jeden – Włodzimierz Czarzasty.
– Zdecydowałem się po tej dyskusji w ramach ekipy startować na przewodniczącego partii – mówił Włodzimierz Czarzasty.
Jeszcze do niedawna kandydatów było czworo. Poza W. Czarzastym byli to Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Krzysztof Gawkowski i Tomasz Trela. Według pomysłu Włodzimierza Czarzastego osoby te wejdą do zarządu partii.
– Zwróciłem się z prośbą do przyjaciół o wsparciu takiej koncepcji – dodał postkomunista pełniący funkcję marszałka Sejmu.
Według części lewicowych polityków będących poza Lewicą Włodzimierz Czarzasty chce podporządkować sobie całą partię. Wymusił na kontrkandydatach rezygnacje z ubiegania się o funkcję przewodniczącego w zamian za stanowisko w kierownictwie partii. Zdaniem Joanny Senyszyn, Włodzimierz Czarzasty to polityk pamiętliwy i mściwy, który wywarł presje na konkurentach.
– Tak jak były ułożone wybory na niego i Roberta Biedronia na poprzednim zjednoczeniowym kongresie, tak samo ułożone były wybory na szefa klubu parlamentarnego, kiedy wybrano Annę Marię Żukowską. Nikt wtedy nie ośmielił się kandydować przeciwko faworytce Czarzastego – zauważyła wiceprzewodnicząca SLD w latach 2005-2008, Joanna Senyszyn.
Rezygnację trójki polityków z ubiegania się o przewodniczenie partii sami działacze Lewicy tłumaczyli potrzebą jedności.
– Jest potrzeba jednego lidera, który będzie reprezentował daną partię , bo koalicja wymaga wielkiej sprawności – zaakcentował Dariusz Wieczorek, poseł Lewicy.
Z wyboru W. Czarzastego na szefa partii ucieszy się zapewne premier Donald Tusk.
– To będzie kontynuacja współpracy, bo do tej pory jeśli idzie o działania koalicyjne, pan marszałek wykazywał się niezwykle odpowiedzialnością – zwraca uwagę pos. KO Adrian Witczak.
Przewodniczący Lewicy jest wyjątkowo spolegliwy wobec premiera i zapewne liczy na wspólną listę z Koalicją Obywatelską w wyborach w 2027 . Sondaże nie są łaskawe dla Lewicy, bowiem wiele prognoz mówi o tym, że nie przekroczy ona progu wyborczego. Podobny problem ma drugi koalicjant Donalda Tuska – Polska 2050. Średnie poparcie dla tej partii to 2 procent.
🟥Najnowsze preferencje wyborcze Polaków ➡️Sejm@ko_klub – 30,9%@pisorgpl – 25,5%@KONFEDERACJA_ – 13,6%@__Lewica – 8,2%@KoronyPolskiej – 7,1%@nowePSL – 4,0%@partiarazem – 3,6%@PL_2050 – 1,5% #sondaż @IBRiS_PL dla @TelewizjaPolsat pic.twitter.com/KlYE5lAJQ7
— IBRiS (@IBRiS_PL) December 8, 2025
W styczniu ugrupowanie ma wybrać nowego przewodniczącego. Tu jest siedmiu kandydatów.
– Kto z siedmiu kandydatów ma największe szanse na wygraną na przewodniczącego? – zapytał dziennikarz TV Trwam posła z Polski 2050, Sławomira Ćwika.
– Nie wiem – odpowiedział Sławomir Ćwik.
O kierowanie partią nie ubiega się dotychczasowy lider i założyciel ugrupowania, Szymon Hołownia. Jego miejsce chcą zając między innymi: Ryszard Petru, minister polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, minister środowiska Paulina Hennig-Kolska i pos. Joanna Mucha. Celem nowego przewodniczącego jest odzyskanie poparcia społecznego.
– Ja takiej osoby nie widzę, która mogłaby podnieść wartość, podnieść jej sondaże czy notowanie z tego względu, że to był od początku konglomerat rożnych idei – zauważył politolog, dr Marek Popielarski.
Wiadomo już, że Szymon Hołownia nie zostanie Wysokim Komisarzem ONZ ds. Uchodźców, o które się ubiegał. Na tę funkcję sekretarz generalny ONZ, Antonio Guterres, powołał byłego prezydenta Iraku, Barhama Ahmeda Saliha.
TV Trwam News



