fot. PAP/Tomasz Wojtasik

PiS alarmuje: hodowla trzody chlewnej na skraju upadku. „Rząd musi działać”  

Posłowie PiS alarmują o pogarszającej się sytuacji hodowców trzody chlewnej i domagają  się od rządu uruchomienia programu pomocowego.

Politycy wskazali, że obecnie cena żywca wieprzowego jest bardzo niska i wynosi ok. 4,5 zł za kilogram. Podkreślili, że to za mało, aby produkcja mogła się odbudować.

Posłowie przypomnieli, że rząd Zjednoczonej Prawicy przygotował program na rzecz odbudowy trzody chlewnej. Zabezpieczono 250 mln zł na ten cel, ale inicjatywa została wyrzucona do kosza przez rząd Donalda Tuska.

Były wiceminister rolnictwa, poseł PiS-u Krzysztof Ciecióra podkreślił, że w to miejsce nie wszedł żaden nowy program. Wezwał przy tym rządzących do działania.

– Wzywamy rząd Donalda Tuska, wzywamy ministra Krajewskiego, aby wreszcie wziął się do pracy i zajął się realnym problemem trzody chlewnej w Polsce. Bez trzody chlewnej nie mamy szans utrzymać rolnictwa. Jedna świnia w trakcie całego swojego życia spożywa około 300 kg paszy, która jest produkowana przez rolników – tych, którzy mają uprawy roślinne. Każda świnia mniej w naszym rolnictwie to jest mniejsze zużycie wewnętrzne zboża. My potrzebujemy silnej, mocnej wewnętrznej produkcji trzody chlewnej do tego, żeby konsumować chociażby nadprodukcję w innych sektorach rolnictwa. Bez trzody chlewnej polskie rolnictwo nie ma szans się utrzymać, nie ma szans funkcjonować. Ono po prostu upadnie, bo upadną inne sektory – alarmuje pos. Krzysztof Ciecióra.

Posłowie PiS-u domagają się także zwołania komisji rolnictwa w związku z sytuacją hodowców trzody chlewnej. Przypomnieli, że złożyli w tej sprawie wniosek do jej szefa.

CZYTAJ TAKŻE

Hodowcy trzody chlewnej proszą o wsparcie 

RIRM

drukuj