Jordania wezwała Rosję, by zaprzestała rekrutacji jej obywateli po śmierci dwóch z nich na Ukrainie

Jordania zwróciła się oficjalnie do Rosji, by zaprzestała rekrutacji Jordańczyków do swoich sił zbrojnych po tym, gdy dwóch z nich zginęło, walcząc po stronie Moskwy na Ukrainie. Rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych, Fuad al-Majali, nazwał w czwartek tę rekrutację pogwałceniem prawa jordańskiego i prawa międzynarodowego, które naraża obywateli na poważne niebezpieczeństwo.

Przedstawiciel resortu dyplomacji wyraził taką opinię w komunikacie na platformie X. Wezwał również Rosję, by zwolniła ze służby wszystkich obywateli Jordanii, którzy już się zaciągnęli do rosyjskiej armii, a swoich współobywateli – do zgłaszania wszelkich prób rekrutacji do tych sił zbrojnych. Ostrzegł ich przed niebezpieczeństwem śmierci i ryzykiem prawnym, ponieważ nie wolno im wstępować do armii obcego państwa.

W czwartek w sprawie śmierci dwóch zwerbowanych przez Rosję Jordańczyków wypowiedziała się ambasada Ukrainy w Ammanie, która napisała w oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie internetowej.

 „Praktyka rekrutacji cudzoziemców przez Federację Rosyjską rozpoczęła się natychmiast po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę na pełną skalę i trwa przez cztery lata. Tysiące obywateli obcych państw na całym świecie stało się już ofiarami tej praktyki. (…) Obywatele Jordanii nie zasługują na to, by stać się ofiarami agresywnej wojny, rozpoczętej przez Federację Rosyjską przeciwko Ukrainie” – wskazała ambasada Ukrainy w Ammanie.

Nie wiadomo, ilu Jordańczyków mogło zostać zwerbowanych przez Kreml, ale setki z nich mieszkają w Rosji. Według szacunkowych danych wydawanego w Londynie katarskiego serwisu TheNewArab, ponad 20 tys. Jordańczyków, posługujących się na co dzień językiem arabskim, studiowało w krajach byłego Związku Sowieckiego.

W sierpniu ubiegłego roku Władimir Putin podpisał dekret zezwalający cudzoziemcom na służbę w rosyjskiej armii nie tylko podczas stanów nadzwyczajnych czy wojennych, ale także w okresach mobilizacji.

Ukraiński wywiad uważa, że Moskwa zwerbowała już co najmniej 18 tys. zagranicznych bojowników ze 128 krajów. Według gen. Dmytro Usowa, sekretarza kijowskiego sztabu koordynacyjnego ds. jeńców wojennych, 3388 z nich zginęło, walcząc za Rosję.

PAP

drukuj