Ks. bp T. Bronakowski: Nie ma prawdziwej wolności bez odpowiedzialności za życie swoje i życie innych ludzi
W naszym społeczeństwie nie rozwiążemy dramatycznych problemów uzależnień, jeśli nie zadbamy o to, by młode pokolenie miało trzeźwy start w dorosłe życie. Nie ma prawdziwej wolności bez odpowiedzialności za życie swoje i życie innych ludzi – mówił ks. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Konferencji Episkopatu Polski, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” na antenie Radia Maryja i Telewizji Trwam.
Przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Konferencji Episkopatu Polski w swoim felietonie przypomniał słowa papieża Leona XIV skierowane do uczestników konferencji na temat uzależnień, która odbyła się we Włoszech na początku listopada. Ojciec Święty zwrócił uwagę, że chociaż uzależnienia od alkoholu i narkotyków są nadal najbardziej rozpowszechnione, to pojawiły się też nowe groźne formy uzależnień, na przykład nadmierne używanie internetu, komputerów i smartfonów, które prowadzą do uzależnień mających negatywny wpływ na zdrowie człowieka. W takich przypadkach „przedmiot uzależnienia staje się obsesją”, która wpływa na zachowanie i codzienne życie – mówił Papież.
– Leon XIV apelował, aby pomagać młodym, bo uzależnienia to przejaw głębszych problemów. Mają one swoje źródło w tym, że współczesny człowiek żyje „w świecie bez nadziei”, w świecie, w którym brakuje dynamicznych propozycji rozwijających go także duchowo. Papież Leon XIV ostrzegł, że wielu młodych nie potrafi właściwie rozeznawać, co jest dobre, a co złe. Dlatego tak istotne są wysiłki rodziców, duszpasterzy, nauczycieli i wychowawców, aby zaszczepić w dzieciach i młodzieży wartości duchowe i moralne. Tylko wtedy będą potrafili postępować odpowiedzialnie – podkreślił ks. bp Tadeusz Bronakowski.
Papież podkreślił, iż młodzi „muszą kształtować swoje sumienie, rozwijać życie wewnętrzne oraz nawiązywać pozytywne relacje z rówieśnikami i konstruktywny dialog z dorosłymi, aby stać się wolnymi i odpowiedzialnymi architektami własnego życia” – dodał felietonista.
– To ważne, abyśmy zrozumieli, że w naszym społeczeństwie nie rozwiążemy dramatycznych problemów uzależnień, jeśli nie zadbamy o to, by młode pokolenie miało trzeźwy start w dorosłe życie. W tym miejscu warto przypomnieć słowa ks. dr. Marka Dziewieckiego, że „nie ma wolności bez duchowości, gdyż człowiek nie może odpowiedzialnie kierować sobą i swoim życiem, dopóki nie wie, kim jest i po co żyje”. Każde więc nasze działanie, aby ten świat napełnić ważnymi wartościami duchowymi i moralnymi, jest szlachetnym i jakże potrzebnym świadectwem troski o wolność – swoją i innych – akcentował kapłan.
Ks. bp Tadeusz Bronakowski wskazał, że naszym zadaniem jest odważne świadectwo, jak piękne jest życie autentycznego chrześcijanina, a więc życie oparte na wierze, nadziei i miłości. Także życie trzeźwe, wolne od różnych zniewoleń – dodał.
– Problemem naszych czasów jest to, że ludzie, którzy cenią sobie wartości chrześcijańskie i starają się je realizować, często żyją w cieniu tych, którzy czynią zło. Ci ostatni zdają się dominować. To odnosi się do spraw wiary, ale też spraw związanych z trzeźwością. Potrzeba nam determinacji, odwagi, aby pokazać światu, że nie ma wolności bez duchowości. Nie ma prawdziwej wolności bez odpowiedzialności za życie swoje i życie innych ludzi – podkreślił Przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych Konferencji Episkopatu Polski.
Musimy głęboko żyć prawdą, że najważniejszą w życiu troską jest troska o zbawienie. Tej prawdy musimy także uczyć młode pokolenie. Święty Jan Bosko już w tamtych czasach ostrzegał przed tak zwaną nowoczesną pedagogiką, która zalecała, by dzieciom i młodzieży nie mówić o rzeczach wiecznych, a przede wszystkim o śmierci i piekle. Ta niebezpieczna tendencja pogłębia się przez wieki i ciągle znajduje wielu zwolenników, a przecież, jeśli młodzi mają „stać się wolnymi i odpowiedzialnymi architektami własnego życia”, muszą nauczyć się patrzeć na swoje życie w chrześcijańskiej perspektywie wieczności. Za to jesteśmy odpowiedzialni i zdamy z tego sprawę przed Bogiem – zakończył.
radiomaryja.pl



