fot. pixabay.com

Skuteczny protest ratowników medycznych – nie będzie konsolidacji wojewódzkich stacji pogotowia ratunkowego na Podlasiu

Nie będzie konsolidacji wojewódzkich stacji pogotowia ratunkowego na Podlasiu. Zarząd województwa ustąpił w tej sprawie w związku z protestem ratowników medycznych.

Kilkuset ratowników medycznych z całej Polski przybyło do Białegostoku, żeby powiedzieć stanowcze „nie” planom łączenia wojewódzkich stacji pogotowia ratunkowego ze szpitalami wojewódzkimi.

– Nie chcemy być królikiem doświadczalnym, bo wiemy, że to się rozleje na cały kraj. Po Białymstoku będzie Łomża, później Suwałki, później kolejne miasta, bo w każdym mieście znajdzie się zadłużony szpital, który trzeba ratować kosztem innych – mówił wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Ratowników Medycznych, Wojciech Rogalski.

Artur Kosicki, radny podlaskiego sejmiku z Prawa i Sprawiedliwości, wskazał, że konsolidacja jest bezzasadna i budzi społeczny opór.

– Co najważniejsze, naraża nas, mieszkańców naszego regionu, na niebezpieczeństwo, bo następuje paraliż pracowników, którzy bardzo często są na pierwszej linii, jeśli chodzi o ratowanie naszego życia i zdrowia – zwrócił uwagę radny.

Ratownicy przeszli we wtorek ulicami Białegostoku przed Urząd Marszałkowski. Tam rozmawiali z przedstawicielami zarządu województwa. Liczyli też, że podczas sesji sejmiku usłyszą jasną deklarację w sprawie konsolidacji. Zamiast tego usłyszeli od przewodniczącego sejmiku, Cezarego Cieślukowskiego, iż „jak będą konkrety, będziemy dyskutować”.

Po południu marszałek województwa podlaskiego, Łukasz Prokorym, poinformował jednak, że konsolidacji nie będzie.

– Zarząd Województwa Podlaskiego na dzisiejszym posiedzeniu zarządu podjął decyzję, że nie będzie podejmował czynności z zakresu konsolidacji samodzielnych, publicznych zakładów opieki zdrowotnej, których właścicielem jest województwo podlaskie, z jednostkami Państwowego Ratownictwa Medycznego, czyli wojewódzkimi stacjami pogotowia ratunkowego – mówił marszałek województwa podlaskiego.

Pytanie czy to ostateczna decyzja, czy tylko odwleczenie konsolidacji w czasie.

TV Trwam News

drukuj