fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Dramatyczna sytuacja w polskich szpitalach. Premier niedoinformowany?

Donald Tusk zapewnia, że żaden pacjent onkologiczny nie zostanie odesłany bez pomocy ze szpitala. To wizja szefa rządu. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna, co potwierdza Naczelna Izba Lekarska, powołując się na dane z Narodowego Funduszu Zdrowia. Pacjenci są odsyłani bez pomocy.

Na początku listopada Naczelna Izba Lekarska alarmowała na podstawie informacji od swoich członków, że pacjenci onkologiczni w wielu szpitalach są odsyłani z kwitkiem. Potwierdzały to też historie wielu osób, które opisywały media. W piątek premier Donald Tusk zapewnił, iż problemu nigdy nie było.

– Pacjenci onkologiczni nie są odsyłani. To jest kłamstwo. Prostowaliśmy te informacje i proszę ich nie powtarzać (…). Szpital nie ma takiego prawa, będziemy interweniowali w każdej takiej sytuacji. Na razie takich nie ma – oznajmił Donald Tusk.

Na słowa szefa rządu odpowiedziała Naczelna Izba Lekarska. Przedstawiła oficjalne dane z NFZ, które potwierdzają, że w wielu miejscach w Polsce pierwsze wizyty w przychodniach onkologicznych i hematologicznych są dostępne dopiero w przyszłym roku.

Zdajemy sobie sprawę, że Ministerstwo Zdrowia wydało zalecenie, że nie wolno przesuwać onkologicznych programów lekowych, ale sytuacja finansowa wielu szpitali jest bardzo zła. Skala przesunięć pacjentów w stosunku do planowych operacji czy nieonkologicznych programów lekowych faktycznie nie jest duża, ale niestety wedle naszych informacji nie jest zerowa – podała Naczelna Izba Lekarska.

Premier po raz kolejny dezinformuje i próbuje zaklinać rzeczywistość – zwróciła uwagę europoseł Konfederacji, Anna Bryłka.

– Realnie trzeba usiąść do tego, zobaczyć, jak wygląda sytuacja. Zobaczyć, w jakich miejscach, w jakich sytuacjach ci pacjenci są odsyłani i jak najszybciej sytuację rozwiązać, a nie zaklinać rzeczywistość – wskazała europoseł Anna Bryłka.

W Narodowym Funduszu Zdrowia w tym roku ma zabraknąć 14 miliardów złotych. Szpitale i przychodnie są zmuszane przez NFZ do szukania oszczędności. Wiele placówek czeka na zapłatę za nadwykonania nawet z pierwszego kwartału. Problemy z finansowaniem dotykają pacjentów. Resort zdrowia chce oszczędzać nawet na porodach, przenosząc je z likwidowanych porodówek na SOR.

– W danym miejscu w obrębie czy SOR, czy Izby Przyjęć będzie miejsce, gdzie będzie położna (…), gdzie kobieta będzie mogła bezpiecznie urodzić – powiedział Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia.

Niedawno minister zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda, stwierdziła, że konieczna jest likwidacja co trzeciego szpitala w Polsce.

– Zakładamy, że 30 proc. szpitali w naszym kraju to jest nadmiar – mówiła minister zdrowia.

Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało, że sprawie zdrowia poświęci jedną ze swoich kolejnych konwencji programowych. Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, proponuje, aby skorzystać z rozwiązań niemieckich.

– W tej sprawie oni mają bardzo dobre rozwiązanie. W moim przekonaniu trzeba je przyjąćzaznaczył prezes PiS.

W mediach pojawiła się też informacja, że w najbliższym czasie prezydent zwoła Radę Gabinetową poświęconą sytuacji w służbie zdrowia. Nie potwierdza tego prezydencki minister Karol Rabenda, ale równocześnie zapewnił, iż prezydent wie o powadze sytuacji.

– Pan prezydent ma wiedzę o powadze sytuacji w służbie zdrowia i będzie reagował – podkreślił.

Według badań opinii publicznej ponad 70 proc. Polaków negatywnie ocenia publiczną opiekę zdrowotną.

 TV Trwam News

drukuj