Prof. Z. Orbik o aferze ws. działki pod CPK: Jeżeli prawo zostało złamane, winni powinni zostać ukarani, bez względu na to, kim są i w jakich intencjach to robili
Bez względu na to, kto dokonuje kradzieży, kto zachowuje się nieuczciwie, bez względu na jego kolory partii politycznej, jego przynależność organizacyjną, nawet jego przeszłość, ta sprawa powinna być wyjaśniona. Jeżeli prawo zostało złamane, winni powinni zostać ukarani, bez względu na to, kim są i w jakich intencjach to robili – mówił prof. Zbigniew Orbik, etyk, filozof polityki, w programie „Polski Punkt Widzenia” w Telewizji Trwam.
Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa sprzedał 160 ha ziemi potrzebną do budowy CPK prywatnemu przedsiębiorcy – wiceprezesowi firmy Dawtona, Piotrowi Wielgomasowi, który wspiera środowisko koalicji rządowej i był jednym z głównych sponsorów „Campusu Polska Przyszłości” Rafała Trzaskowskiego oraz jego kampanii. Były minister rolnictwa, poseł Robert Telus z Prawa i Sprawiedliwości, został zawieszony w prawach członka partii.
– Wygląda na to, że jesteśmy świadkami kolejnej afery w polskiej polityce. Nie mamy jeszcze wszystkich informacji, natomiast to, co wiemy, sugeruje, że działy się rzeczy niedopuszczalne i doszło do jakiejś korupcji albo kradzieży. Bez względu na to, kto dokonuje kradzieży, kto zachowuje się nieuczciwie, bez względu na jego kolory partii politycznej, jego przynależność organizacyjną, nawet jego przeszłość, ta sprawa powinna być wyjaśniona. Jeżeli prawo zostało złamane, winni powinni zostać ukarani, bez względu na to, kim są i w jakich intencjach to robili – podkreślił filozof polityki.
Gość Telewizji Trwam wskazał, że jeżeli chcemy zmieniać życie społeczne, to musimy nie tylko mówić o wartościach – uczciwości, prawdzie, dobru, sprawiedliwości – ale postępować uczciwie, sprawiedliwie i dobrze, bo piękne słowa może mówić praktycznie każdy, ale tutaj najważniejsze są czyny. Zgodnie z ewangeliczną zasadą drzewo poznaje się po owocach, a działanie po jego skutkach – dodał.
– Tutaj chyba rzeczywiście mamy do czynienia z aferą. Tego dowodzi bardzo szybka reakcja prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który zawiesił dwóch posłów, Roberta Telusa, byłego ministra rolnictwa w rządzie PiS, oraz Rafała Romanowskiego. Czekamy na rozwój wypadków i zakładamy, że ta afera zostanie wyjaśniona i właściwie rozliczona – zaznaczył prof. Zbigniew Orbik.
Etyk zwrócił uwagę, że każde działanie, kiedy ktoś dokonuje rzeczy nieuczciwej, czy niemoralnej, czy tym bardziej jakiegoś przestępstwa, ono uderza nie tylko w niego, ale w tym przypadku także w partię polityczną, którą on reprezentuje.
– W tym przypadku mamy do czynienia z osobą piastującą wcześniej bardzo wysokie stanowisko ministerialne w partii Prawa i Sprawiedliwości. Wielu działaczy Prawa i Sprawiedliwości jest zdenerwowanych. Padają mocne słowa. Były wicepremier, prof. Piotr Gliński, napisał, że jedno takie działanie potrafi zniweczyć trud wielu uczciwych ludzi. I to jest prawda. Każdy musi uważać na to, co robi, aby jego działanie było zgodne nie tylko z prawem, ale także z moralnością, ale w tym przypadku ta odpowiedzialność spada nie tylko na daną osobę, która coś złego zrobiła, ale na formację, którą ona reprezentuje – akcentował gość w programie „Polski Punkt Widzenia”.
Każda afera to jest powód do ataku. W tym przypadku to jest bardzo mocne uderzenie w PiS i to w momencie newralgicznym, kiedy de facto konwencja PiS w Katowicach rozpoczęła marsz partii do wyborów parlamentarnych w 2027 roku.
radiomaryja.pl




