Kolejny przypadek prowadzenia przez Ukraińców działań wywiadowczych na rzecz Rosji na terenie Polski. Mężczyzna i kobieta aresztowani na trzy miesiące
Polskie służby zatrzymały kolejnych Ukraińców, którzy prowadzili działania wywiadowcze na rzecz Rosji. Mieli rozpoznawać potencjał militarny RP i monitorować infrastrukturę krytyczną.
Rzecznik koordynatora służb specjalnych, Jacek Dobrzyński, poinformował, że Sąd Rejonowy w Lublinie zarządził trzy miesiące aresztu wobec dwojga Ukraińców. Mężczyzna i kobieta prowadzili działania na rzecz rosyjskiego wywiadu.
„Polegające między innymi na rozpoznawaniu potencjału militarnego RP i montażu urządzeń do skrytego monitoringu infrastruktury krytycznej. Zbierane przez nich informacje dotyczyły żołnierzy Sił Zbrojnych RP oraz infrastruktury krytycznej znajdującej się na terytorium Polski, w tym infrastruktury transportowej służącej wsparciu logistycznemu i militarnemu dla walczącej Ukrainy” – napisał na portalu X Jacek Dobrzyński.
To nie jedyny taki przypadek. W połowie września zapadły wyroki w sprawie trzech Ukraińców skazanych za udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze sabotażowo-terrorystycznym. To osoby zamieszane w sprawę podpalenia hali przy ul. Marywilskiej w Warszawie. Były rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, doradca prezydenta Stanisław Żaryn, zauważył, że mowa o osobach od lat sprytnie werbowanych przez rosyjski wywiad.
– Rosjanie w mediach społecznościowych zaczęli szukać ludzi chętnych do zarobienia łatwych pieniędzy za proste – jak się im zdawało – zadania. Ta podatność osób przebywających w Polsce, a urodzonych na Ukrainie czy na Białorusi, ale też Rosjan, jest dużo większa niż polskich obywateli – przekonywał Stanisław Żaryn.
W sprawie trzech Ukraińców zapadły zaskakująco niskie wyroki – najwyższy to pięć i pół roku więzienia. To wyroki wręcz zachęcające Rosjan do przyspieszenia działań wywiadowczych przeciwko Polsce – wskazał Stanisław Żaryn.
– Wyrok sądu zapadł nie za pracę na rzecz obcego wywiadu, tylko za udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze terrorystycznym. Być może polskie służby nie były w stanie wykazać związków tych ludzi z rosyjskimi służbami specjalnymi – ocenił Stanisław Żaryn.
To każe pytać o zdolności i potencjał technologiczny polskich służb. Z rządzącej koalicji płyną rozbieżne oceny.
– Najważniejsza jest nieuchronność kary, to, że polskie służby bardzo szybko na to reagują – przekonywał poseł KO, Adrian Witczak.
– Czy służby działają sprawnie? Niekoniecznie – stwierdził poseł Marek Sawicki z PSL.
Były funkcjonariusz CBA, dr Roman Marzec, zwrócił uwagę na potrzebę weryfikowania przez służby także Ukraińców przebywających w Polsce.
– Wielu obywateli Ukrainy wcale nie jest przeciwnych temu, co się dzieje w ich kraju, jeżeli chodzi o działania Rosji i nawet sprzyja tym zachowaniom. Ryzyko wypuszczenia tych ludzi na wolność niesie ze sobą bardzo poważne konsekwencje – podkreślił dr Roman Marzec.
W ostatnich miesiącach Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała w sumie 55 osób działających na szkodę Polski na zlecenie Rosji.
TV Trwam News




