fot. PAP/Rafał Guz

Próba wpływania na wyroki sądów? Eksperci alarmują, że rząd będzie miał wpływ na wybór sędziów

Rząd będzie miał wpływ na wybór sędziów i może wpływać na przyszłe wyroki – ostrzegają eksperci. Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, wprowadził zmiany, które de facto likwidują losowy wybór sędziów do rozstrzygania spraw. 

– Ta władza ma świadomość, że się kończy. Ma świadomość, że musi pozamykać procesy, które są dla tej władzy ważne. I sprawa chociażby pana Nowaka jest przykładem, jak się ręcznie steruje postępowaniem. To, żeby prokurator wnosił umorzenie na oczywisty brak podstaw faktu oskarżenia, jest ewenementem na skalę światową. A tutaj to się zdarzyło i wszyscy wiemy z jakim uzasadnieniem merytorycznym, a jakie do tej pory były ustalenia organów ścigania co do DNA na gumkach z pieniędzmi, co do zeznań jego współpracowników, co do różnych innych materiałów dowodowych, które zostały w tej sprawie zgromadzone – zaznaczył prawnik dr Michał Skwarzyński.

Dodał, że dokładnie taki sam motyw ma być stosowany w różnych innych postępowaniach.

– Chodzi o to, żeby w drugich instancjach dwóch sędziów było „naszych”, żeby ewentualnie mogli przegłosować kogoś, kto „naszym” sędzią nie jest. To jest zbudowanie systemu wymiaru sprawiedliwości, gdzie będą „nasi sędziowie”. To jest ta słynna doktryna Neumanna. Tutaj bardzo mocno również apeluję do sędziów w Polsce – tak, jak zaapelował prezydent Karol Nawrocki – że to jest wasze być albo nie być. To nie jest skala problemu, jaki jest wygenerowany sztucznie, bo tak naprawdę neosędziów nie ma, ale przez tę argumentację dotyczącą neosędziów – bo to będzie dotyczyło tak naprawdę wszystkich postępowań – to jeżeli w taki sposób będą wskazywane składy, to w każdej sprawie trybunał, czy to europejski w Strasburgu, czy unijny w Luksemburgu, będzie miał podstawę do wzruszenia takiego orzeczenia – podkreślił.

TV Trwam News

drukuj