fot. PAP/Paweł Supernak

Wstępne porozumienie dot. przyłączenia polskiej infrastruktury paliwowej do systemu rurociągów NATO

Polski system rurociągów ma być zintegrowany z NATO-wskim. Dzięki temu paliwo dla wojska nie byłoby transportowane koleją czy cysternami.  Inwestycja ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego i obronnego państwa.

W Warszawie podpisano wstępne porozumienie dotyczące realizacji programu rozbudowy krajowej infrastruktury paliwowej w celu przyłączenia jej do systemu rurociągów NATO.

Kwatera Główna NATO przyznała środki na zaplanowanie i zaprojektowanie rurociągu. Jednak łączny koszt projektu to 20 miliardów złotych.

Wojciech Jakóbik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego powiedział, że jest to istotne z punktu bezpieczeństwa dostaw paliw do Polski, ale i krajów bałtyckich.

– Przyłączenie Polski do systemu rurociągów NATO to sposób na zapewnienie ciągłości dostaw paliw nawet w razie zniszczenia polskich rafinerii w ewentualności konfliktu zbrojnego. Jest to lekcja z inwazji rosyjskiej na Ukrainie. Tam właśnie doszło do zniszczenia rafinerii natychmiast po rozpoczęciu inwazji. Po drugie jest to czynnik odstraszający, ponieważ paliwociąg można naprawić w kilkadziesiąt godzin, a zatem Rosjanom nie opłaci się atak na polskie rafinerie, jeżeli bezpieczeństwo dostaw paliw zostanie i tak utrzymane z pomocą paliwociągu – podkreślił  Wojciech Jakóbik.

Polska jest członkiem NATO od 26 lat. Nadal jednak nie dołączyła do systemu rurociągów wojskowych, który ma ponad 5 tysięcy kilometrów długości. Obecnie ten system kończy się w Niemczech.

RIRM

drukuj