fot. PAP/ Andrzej Grygiel

M. Morawiecki: Projekt Izera to wciąż realna droga do zbudowania fabrycznego potencjału w Polsce

Były premier Mateusz Morawiecki wyraził zadowolenie, że następuje powrót do projektu polskiego samochodu elektrycznego Izera. Wytknął jednak rządzącym, że wcześniejsze wycofanie się z niego zabrało nam czas i pieniądze.

Ogłoszony za rządów Zjednoczonej Prawicy w 2016 r. projekt Izera został anulowany przez rządzących pod koniec ubiegłego roku. Teraz może być reaktywowany.

Wiceprezes PiS, poseł Mateusz Morawiecki, mówił o tym w nagraniu, które opublikował na swoim kanale w serwisie YouTube.

Po okresie krytyki projekt wraca, i tego, co słyszę, składa wniosek o znaczące wsparcie z KPO, bo to wciąż realna droga do zbudowania fabrycznego potencjału w Polsce. To, co zdiagnozowałem w planie odpowiedzialnego rozwoju, to, co konsekwentnie realizowaliśmy, kiedy rządziło Prawo i Sprawiedliwość.  Takie powracanie do projektów jednak bardzo wiele kosztuje. Kosztuje zaufanie partnerów, traci się czas, traci się po prostu pieniądze. Cieszę się jednak, że projekt Izera, który nazwał pan, panie premierze, wydmuszką i fantazją też jest kontynuowany. Naprawdę się cieszę – powiedział Mateusz Morawiecki, były premier RP.

 


Były premier zaznaczył, że realizacja wielkich projektów wymaga spójności, przewidywalności i politycznej odpowiedzialności, a nie politycznych kaprysów.

Spółka odpowiadająca za projekt polskiego samochodu elektrycznego Izera złożyła w lipcu wniosek o 4,5 miliarda złotych z Krajowego Planu Odbudowy. Środki te miałyby być szansą na zbudowanie fabryki w Jaworznie, centrum badań i rozwoju oraz stworzenie polskiej marki samochodów elektrycznych.

RIRM

drukuj