fot. PAP/EPA

Syria: seria izraelskich ataków w okolicach Damaszku

Wojska izraelskie przeprowadziły w środę wieczorem serię ataków na cele na południe od syryjskiej stolicy, Damaszku – poinformowały media. To kolejne takie uderzenia w ciągu ostatniej doby. W izraelskich nalotach w nocy z wtorku na środę zginęło ośmiu syryjskich żołnierzy.

Izraelscy komandosi desantowali się w środę wieczorem na wzgórze położone na południowy zachód od Damaszku i przeprowadzili tam dwugodzinną operację, po czym odlecieli – poinformowała agencja Reutera, powołując się na źródła w syryjskiej armii.

To strategiczna pozycja, za czasów reżimu Baszara al-Asada znajdowała się tam główna baza obrony powietrznej kontrolowana przez Iran, a teraz stacjonują tam żołnierze nowej syryjskiej armii – dodał Reuters.

Państwowa syryjska agencja prasowa SANA podała, że celem ataków dronowych w nocy z wtorku na środę byli żołnierze, którzy podczas patrolu odkryli „urządzenia do obserwacji i podsłuchu”. Izraelski nalot początkowo uniemożliwiał dotarcie na ten teren, ale żołnierzom udało się później odzyskać zwłoki zabitych kolegów i zniszczyć część systemów obserwacyjnych – relacjonowała agencja, uzupełniając, że w tym samym miejscu nastąpił później desant izraelskich komandosów.

Inne syryjskie media poinformowały też o tym, że w środę wieczorem cztery izraelskie helikoptery lądowały w położonym na południe od Damaszku mieście Suwejda.

Syryjskie MSZ określiło wtorkowy atak, w którym zginęło ośmiu żołnierzy jako poważne pogwałcenie prawa międzynarodowego i rażące naruszenie syryjskiej suwerenności.

Od upadku Asada w grudniu 2024 r. Izrael przeprowadził setki nalotów na różne części kraju, niszcząc obiekty wojskowe, a jego siły zbrojne zajęły kontrolowaną wcześniej przez ONZ strefę buforową wokół Wzgórz Golan.

Izrael z dużą nieufnością podchodzi do nowych władz Syrii, wywodzących się z ugrupowań islamistycznych rebeliantów. Nowy rząd w Damaszku deklaruje jednak, że nie chce konfliktu z Izraelem.

W maju prezydent USA Donald Trump spotkał się z tymczasowym prezydentem Syrii Ahmedem al-Szarą i wezwał go m.in. do normalizacji stosunków z Izraelem.

W ostatnich dniach pojawiły się sygnały o intensyfikacji dialogu między Izraelem a Syrią, który miałby doprowadzić do załagodzenia napięć i porozumienia w sprawie bezpieczeństwa. W kontaktach ma pośredniczyć amerykański wysłannik w regionie Tom Barrack, który w weekend gościł w Jerozolimie.

PAP

drukuj