fot. PAP/EPA

Zbliża się koniec wojny na Ukrainie? Już w najbliższy piątek Donald Trump spotka się z Władimirem Putinem

Cały świat czeka na piątkowe spotkanie Donalda Trumpa i Władimira Putina w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie. Przywódcy Unii Europejskiej wspierają działania amerykańskiego przywódcy, ale przypominają, że wszystkie decyzje o przyszłości Ukrainy muszą być podejmowane z jej udziałem.

Wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej – z wyjątkiem Węgier – w specjalnym oświadczeniu potwierdziły gotowość do dalszego wspierania militarnego i finansowego Ukrainy. Wskazały równocześnie, że drogi do pokoju nie da się wyznaczyć bez Kijowa, a rozwiązanie dyplomatyczne musi chronić także interesy bezpieczeństwa Europy.

– Nie ulega wątpliwości, że w interesie Polski jest, aby Rosja nie wyszła zwycięsko z tej konfrontacji – mówił premier Donald Tusk.

Państwa unijne podkreśliły, że nikt nie ma prawa wywierać presji na Ukrainę, jeśli chodzi o ustępstwa terytorialne. W środę planowana jest rozmowa telefoniczna unijnych przywódców i urzędników z prezydentem USA. Donald Trump zapewnił, że po rozmowie z Władimirem Putinem będzie w kontakcie z sojusznikami.

– Spotkam się z prezydentem Putinem i zobaczymy, co ma na myśli, a jeśli to będzie uczciwe porozumienie, przekażę je przywódcom Unii Europejskiej, NATO i prezydentowi Zełenskiemu – powiedział Donald Trump.

Wołodymyr Zełeński nie wierzy w dobre intencji Władimira Putina. Prezydent Ukrainy poinformował, że Rosja przygotowuje się do eskalacji wojny.

– Przemieszczają swoje wojska i siły w taki sposób, aby rozpocząć nowe operacje ofensywne – oznajmił ukraiński przywódca.

Sytuacja prezydenta Ukrainy jest bardzo trudna – zwrócił uwagę ekspert ds. bezpieczeństwa, Sebastian Trojak.

– On musi grać twardo, ponieważ wie, że jakiekolwiek ustępstwo na rzecz Rosji będzie bardzo źle przyjęte wśród Ukraińców na Ukrainie – zaakcentował Sebastian Trojak.

Z kolei Władimir Putin będzie próbował przedstawiać Rosjanom spotkanie z Donaldem Trumpem nie jako ustępstwo, ale swój sukces.

Trudno spodziewać się dobrej woli po nim – wskazała Jaroslava Barbieri, ekspert ds. wschodnich.

– Przedstawi propozycje nie do przyjęcia dla Ukrainy, aby przedstawić Ukrainę jako nieskłonnego do współpracy i niewdzięcznego aktora wobec pokojowych wysiłków Trumpa – podsumowała Jaroslava Barbieri.

Donald Trump chce zakończyć wojnę. Dopuszcza też scenariusz zmuszenia do spotkania Władimira Putina i Wołodymyra Zełeńskiego.

We wtorek wieczorem rzecznik Białego Domu, Karoline Leavitt, potwierdziła doniesienia odnośnie miejsca piątkowego spotkania prezydentów USA i Rosji.

Spotkanie odbędzie się w Anchorage na Alasce.

„W piątek rano prezydent Trump uda się w podróż do Anchorage na Alasce, gdzie odbędzie dwustronne spotkanie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Brutalna wojna między Rosją a Ukrainą wybuchła pod niekompetentnym przywództwem Joe Bidena, ale prezydent Trump jest zdeterminowany, by położyć kres tej wojnie i powstrzymać zabijanie” – ogłosiła Karoline Leavitt na wtorkowym briefingu prasowym.

TV Trwam News/PAP/radiomaryja.pl

drukuj