fot. PAP/Radek Pietruszka

Pos. J. Cieszyński o skandalu wokół środków z KPO: Zamiast unieważnienia konkursu, oni poszli na całość. To jest absolutnie skandaliczne

„Powinno się skończyć po prostu unieważnieniem tego konkursu. Tymczasem zamiast unieważnienia konkursu, oni poszli na całość.  Uznali, że tym się nikt nie zainteresuje, a teraz zrzucają odpowiedzialność na urzędników. To jest coś, co naprawdę jest skandalem” – mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości, Janusz Cieszyński, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. „Należałoby wstrzymać realizację tego typu projektów w KPO, dokładnie i szybko je przeanalizować oraz wykryć ewentualne nieprawidłowości” – dodał.

Media i internauci nagłaśniają skandaliczne przypadki projektów z branży hotelarsko-gastronomicznej, które otrzymały dofinansowanie z KPO. Przykładowo firma z woj. mazowieckiego kupiła sobie jacht z zeroemisyjnym napędem elektrycznym, a firma z woj. wielkopolskiego zamierza zakupić wirtualną strzelnicę, by zmniejszyć zużycie paliw kopalnych. [więcej] 

– To setki łodzi, baseny, sauny, samochody – rzeczy, na które, w sytuacji, gdy brakuje pieniędzy na inne, znacznie ważniejsze potrzeby, nie powinniśmy wydawać. (…) Firmy, które złożyły wnioski, spełniły kryteria ustalone przez urzędników. Natomiast czasami można się pomylić i urzędnicy też mogą się pomylić. Jednak w takiej sytuacji powinno się skończyć po prostu unieważnieniem tego konkursu. Tymczasem zamiast unieważnienia konkursu, oni poszli na całość.  Uznali, że tym się nikt nie zainteresuje, a teraz zrzucają odpowiedzialność na urzędników. To jest absolutnie skandaliczne – podkreślił poseł Janusz Cieszyński.

Dodał, że  do odebrania środków powinno dojść w sytuacji, gdy pieniądze  dostały na przykład osoby powiązane z politykami. Są informacje, że pieniądze z KPO trafiły również do firmy żony posła Artura Łąckiego z Koalicji Obywatelskiej.

– Należałoby wstrzymać realizację tego typu projektów w KPO, dokładnie i szybko je przeanalizować oraz wykryć ewentualne nieprawidłowości. Jeśli są osoby odpowiedzialne za nadużycia, należy je ukarać. Należy jednak pamiętać, że jeżeli przedsiębiorcy w dobrej wierze składali wnioski i wydali już środki zgodnie z przeznaczeniem określonym przez urzędników, to dlaczego ci ludzie mieliby teraz ponosić daleko idące konsekwencje finansowe? (…) To sprawa naprawdę wielowymiarowa. – wskazał gość Radia Maryja.

Skończy się to pewnie w ten sposób – jak zaznaczył – że będą teraz wyszukiwać nawet najmniejszych błędów, które mogły zostać popełnione w związku z tą sprawą, aby na koniec z miną dobrego szeryfa pokazać, że znaleźli tych, którzy coś zrobili nie tak.

Całość rozmowy w audycji „Aktualności dnia” można wysłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj