Min. M. Paprocka: Prezydent Karol Nawrocki w swoim orędziu jasno pokazał, że będzie kontynuował stanie na straży Konstytucji RP i nie będzie przymykał oczu na to, co robi dzisiaj rząd i jak łamana jest praworządność
Prezydent Karol Nawrocki w swoim orędziu jasno pokazał, że będzie kontynuował stanie na straży Konstytucji RP i nie będzie przymykał oczu na to, co robi dzisiaj rząd i jak łamana jest praworządność. To wszystko dzieje się przy pełnej bierności Komisji Europejskiej, która była tak niezwykle aktywna za rządu Zjednoczonej Prawicy. Teraz nikt do Polski nie przyjeżdża, nikt nie zadaje pytań. Ostatni raz członków Komisji Europejskiej gościliśmy w Pałacu Prezydenckim w grudniu 2023 roku. Od tamtego czasu – mimo polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej – nie było żadnej prośby o spotkanie – mówiła Małgorzata Paprocka, szef kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.
W środę odbyło się zaprzysiężenie Karola Nawrockiego na prezydenta Polski. Uroczystości, które odbyły się w sercu Warszawy, zgromadziły tłumy. Pełne nadziei twarze, spontaniczne rozmowy i szczere emocje pokazały, jak ważny był to dzień dla obywateli. Nowy prezydent w swoim orędziu odkrył kierunek swojej prezydentury, który w dużej mierze będzie także kontynuacją prezydentury Andrzeja Dudy.
– To był bardzo piękny dzień, ale to, co było niezwykłe, to przyjazd bardzo wielu Polek i Polaków do Warszawy. Kiedy wracałam z Archikatedry Warszawskiej do Pałacu Prezydenckiego, miałam możliwość przechodzić w ogromnym tłumie. Wiele osób mnie zaczepiało i prosiło o pozdrowienie prezydenta Andrzeja Dudy, bo z nim się kojarzę. Padło wiele bardzo miłych i ciepłych słów. Widać było ogromną nadzieję i radość naszych obywateli. Oczywiście miałam też okazję być w Sejmie, gdzie wnikliwie przysłuchiwałam się orędziu prezydenta Karola Nawrockiego. Po zaprzysiężeniu Andrzej Duda symbolicznie zwolnił miejsce na galerii i usiadł obok. To, co w orędziu było bardzo istotne, to widać wolę kontynuowania polityki Andrzeja Dudy. Ciekawą zapowiedzią była deklaracja pracy nad nową Konstytucją RP, która ma być tworzona przez najbliższe kilka lat – oznajmiła Małgorzata Paprocka.
Zapowiedź prac nad nową Konstytucją RP to jeden z najmocniejszych akcentów orędzia prezydenta Karola Nawrockiego. To ważny i długo oczekiwany sygnał, że państwo polskie musi dostosować swoje fundamenty prawne do współczesnych wyzwań. Świat, w którym dziś żyjemy, różni się diametralnie od rzeczywistości lat 90., a obecna ustawa zasadnicza, choć w wielu aspektach nadal aktualna, nie odpowiada już na wszystkie potrzeby.
– Zdecydowanie widzę potrzebę zmiany Konstytucji RP. Jest ona potrzebna w kwestiach fundamentalnych, jak te związane z bezpieczeństwem. Świat przez 30 lat niezwykle się zmienił. Decyzje są podejmowane dużo szybciej, są różnego rodzaju zagrożenia, których twórcy Konstytucji RP z 1997 roku nie mogli przewidzieć. Jestem bardzo ciekawa prac nad tym projektem i będę się im na pewno bardzo wnikliwie przyglądać. Kwestie związane z szeroko rozumianą obronnością powinny bez wątpienia znaleźć się w nowej Konstytucji RP. W moim przekonaniu przepisy dotyczące stanów nadzwyczajnych powinny zostać zmienione. Powinien być dużo precyzyjniej i sprawniej opisany proces podejmowania decyzji. Podział władzy wykonawczej między prezydenta a premiera w takim kształcie, jaki jest dzisiaj, pozostawia bardzo dużo interpretacji, a w momentach bardzo trudnych powinien być bardzo szybki proces decyzyjny (…). Dodatkowo dochodzą jeszcze kwestie podkreślenia nadrzędności Konstytucji RP, kwestie ochrony fundamentalnych praw. Bez wątpienia należałoby wzmocnić wszystkie kwestie związane z ochroną życia, małżeństwem rozumianym jako związek kobiety i mężczyzny. To wszystko należy podtrzymać, ale przede wszystkim trzeba dać kolejne gwarancje –akcentowała szef kancelarii prezydenta Andrzeja Dudy.
W swoim inauguracyjnym orędziu prezydent Karol Nawrocki wyraźnie zarysował granice, których nie zamierza przekraczać jako głowa państwa. Podkreślił, że jego misją będzie rzeczywiste stanie na straży Konstytucji RP, nie tylko w warstwie symbolicznej, ale i praktycznej. Zdecydowanie zapowiedział, że nie będzie awansował ani nominował sędziów, którzy działają wbrew porządkowi konstytucyjnemu. W jego słowach wybrzmiała również krytyka pod adresem obecnego rządu oraz brak reakcji ze strony instytucji europejskich, które wcześniej bardzo aktywnie komentowały sytuację w Polsce. Dziś, mimo poważnych zastrzeżeń co do praworządności, ze strony Komisji Europejskiej panuje cisza. Prezydent dał jasno do zrozumienia, że nie zamierza być biernym obserwatorem tych procesów.
– Prezydent Karol Nawrocki w swoim orędziu jasno pokazał, że będzie kontynuował stanie na straży Konstytucji RP i nie będzie przymykał oczu na to, co robi dzisiaj rząd i jak łamana jest praworządność. To wszystko dzieje się przy pełnej bierności Komisji Europejskiej, która była tak niezwykle aktywna za rządu Zjednoczonej Prawicy. Teraz nikt do Polski nie przyjeżdża, nikt nie zadaje pytań. Ostatni raz członków Komisji Europejskiej gościliśmy w Pałacu Prezydenckim w grudniu 2023 roku. Od tamtego czasu – mimo polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej – nie było żadnej prośby o spotkanie – wskazała gość programu „Polski punkt widzenia”.
Zmiany w rządzie, zwłaszcza na stanowisku ministra sprawiedliwości, nie pozostają bez echa. Powołanie Waldemara Żurka to decyzja, która potwierdza upolitycznienie wymiaru sprawiedliwości. Małgorzata Paprocka zauważyła, że to moment, w którym sędzia w końcu zamienia togę na garnitur polityka. Ta zmiana pokazuje kierunek, w jakim zmierza obecna władza.
– Myślę, że to jest uczciwa zmiana. Minister Waldemar Żurek wreszcie zdjął togę, bo politykiem jest od wielu lat. Nareszcie miał odwagę zdjąć togę sędziowską i wziąć na siebie odpowiedzialność w zupełnie innym wymiarze. Nie spodziewam się za dużo dobrego po tym ministrowaniu. Znając wypowiedzi i nastawienie ministra Waldemara Żurka do dzisiejszej sprawiedliwości, remedium nie jest wyrzucenie ze stanu sędziowskiego połowy legalnie i prawidłowo powołanych sędziów. Bawiły mnie zachwyty nad rzekomym przyśpieszeniem, odważnymi decyzjami. To są najprostsze i najbardziej prymitywne kroki – stwierdziła Małgorzata Paprocka.
radiomaryja.pl



