Prof. M. Ryba: Donald Tusk sam w sobie jest obciążeniem dla rządu
Powiedzmy sobie uczciwie – największym problemem tego rządu nawet nie jest to, że ten rząd nie realizuje programu. Kwestia podstawowa jest taka, że Donald Tusk nie ma absolutnie żadnej wiarygodności. Donald Tusk jest obciążeniem sam w sobie – mówił „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Mieczysław Ryba, historyk, komentator polityczny.
Po wyborach prezydenckich prawica kreśli plany na nowe rozdanie. Prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, wysunął propozycję zbudowania rządu technicznego, choć prof. Mieczysław Ryba uważa, że ten pomysł raczej nie ma szans na realizację ze względu na opór zbyt wielu środowisk. Tymczasem Donald Tusk najwyraźniej usiłuje łatać swoją koalicję.
– Czy Donaldowi Tuskowi się uda to posklejać? Być może tak, ale czy to da pozytywny efekt końcowy dla samej partii Tuska i dla całego rządu? Wątpię. Powiedzmy sobie uczciwie – największym problemem tego rządu nawet nie jest to, że ten rząd nie realizuje programu (…). Kwestia podstawowa jest taka, że Donald Tusk nie ma absolutnie żadnej wiarygodności – podkreślił prof. Mieczysław Ryba.
Premier może więc teraz obiecać cokolwiek, a i tak nie wzbudzi to żadnych emocji ani wśród polityków, ani wśród komentatorów, ani wśród społeczeństwa, ponieważ wszyscy przywykli, że to polityk niewiarygodny, składający obietnice bez pokrycia.
– Donald Tusk jest obciążeniem sam w sobie. Moim zdaniem pewnie naobiecuje, ale realizował będzie to, co teraz, czyli wywoła jakąś kolejną wielką wojnę na górze, być może już z nowym prezydentem po to, żeby ta wojna przykrywała nieudolność rządu, bo rząd jest nieudolny z wielu powodów. Po pierwsze – jest sklejony z bytów politycznych, których programy się nie sklejają. Po drugie – ma fatalną obsadę personalną. Gdy popatrzymy na tych poszczególnych ministrów (już nawet nie na ich działania, ale nawet ich wypowiedzi), niekompetencja [jest – radiomaryja.pl] wręcz niewiarygodna – mówił gość „Aktualności dnia”.
Komentator zwrócił uwagę, że szef rządu ma obecnie dwa narzędzia, aby utrzymać się przy władzy.
– Jedno to stanowiska, które porozdawał i wydaje mi się, że koalicjanci nie chcą tego stracić. Drugie to bezwzględność w używaniu służb aparatu państwowego, by zastraszać tych, którzy są niepokorni. Myślę też, że w tym względzie jest przećwiczony i to będzie mógł zrobić, ale taki rząd – bez zaufania społecznego, usprzeczniony w swoich celach, skonfliktowany wewnętrznie – praktycznie może tylko wegetować, a w tej wegetacji po prostu gnić – ocenił rozmówca Radia Maryja.
Za kontynuacją rządów Donalda Tuska zapewne opowiedzą się postkomuniści i politycy przećwiczeni w posłuszeństwie wobec przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej. Dodatkowo koalicję rządzącą tworzą głównie partie o orientacji kosmopolitycznej, paneuropejskiej i zapewne podlegają one naciskom z Brukseli, by utrzymać dotychczasowy kurs.
Całość rozmowy z prof. Mieczysławem Rybą jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



