Prezydent A. Duda: To nie brudne chwyty w kampanii powinny decydować o przyszłości Polski, tylko obywatele
Nowy prezydent Rzeczypospolitej musi mieć silny mandat społeczny pochodzący od narodu. Im wyższa frekwencja, tym mandat prezydenta będzie silniejszy. To nie brudne chwyty w kampanii, które niestety obserwujemy, powinny decydować o przyszłości Polski, tylko obywatele. To my, Polacy, wybierzemy, kto stanie na czele naszego państwa. W prawdziwej demokracji silna jest ta władza, za którą stoi naród, a naród przemawia przez wybory – podkreślał prezydent Andrzej Duda w swoim orędziu poprzedzającym II turę wyborów.
Andrzej Duda w swoim orędziu zaznaczył, że najwyższym nakazem w czasie jego kadencji były dla niego dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli. Stwierdził on, że takie same priorytety muszą przyświecać jego następcy. Wskazał również na znaczenie konstytucji.
– Każdy, kto kandyduje na zaszczytny urząd prezydenta Rzeczypospolitej, musi pamiętać: konstytucja to nie zbiór przepisów do dowolnej interpretacji. To umowa społeczna, którą należy respektować, a rolą głowy państwa jest stanowcze sprzeciwianie się w imieniu obywateli każdej próbie łamania czy naginania prawa – zwrócił uwagę prezydent.
Wskazując na trudną sytuację geopolityczną i wewnętrzną, głowa państwa stwierdziła, że nasz kraj potrzebuje silnego przywódcy.
– Polska potrzebuje silnego przywódcy, prezydenta będącego prawdziwym patriotą, obrońcy polskiej racji stanu i strażnika polskich spraw. Potrzebujemy osoby, która zna historię Polski, potrafi z niej wyciągać wnioski i wie, jak bronić naszego kraju, tak byśmy nie musieli obawiać się silniejszych, lecz sami stawali się coraz mocniejsi. Potrzebujemy prezydenta, który potrafi podejmować decyzje w poczuciu odpowiedzialności za dobro wspólne, nie pod presją doraźnych interesów politycznych czy zewnętrznych wpływów – podkreślał Andrzej Duda.
Zwrócił on uwagę na znaczenie frekwencji i społecznego poparcia dla kandydata.
– Nowy prezydent Rzeczypospolitej musi mieć silny mandat społeczny pochodzący od narodu. Im wyższa frekwencja, tym mandat prezydenta będzie silniejszy. Zawsze podkreślałem, jak fundamentalne znaczenie mają wolne i uczciwe wybory, zabiegałem, by frekwencja była najwyższa i cieszę się, że tak jest. Polacy są świadomi, że ich głos naprawdę ma znaczenie – mówił prezydent.
Andrzej Duda nawoływał Polaków, by wzięli udział w drugiej turze i nie zniechęcali się nieczystym, brutalnym przebiegiem kampanii.
– To nie brudne chwyty w kampanii, które niestety obserwujemy, powinny decydować o przyszłości Polski, tylko obywatele, zgodnie ze swoimi przekonaniami. To my, Polacy, wybierzemy, kto stanie na czele naszego państwa. Wiem, że Polacy są mądrzy, dlatego idźmy na wybory. Zachęcajmy do tego naszych bliskich, rodzinę, przyjaciół i sąsiadów, bo każdy głos się liczy, bo w prawdziwej demokracji silna jest ta władza, za którą stoi naród, a naród przemawia przez wybory. Wybierzmy prezydenta, który będzie silny głosem swoich rodaków – apelowała głowa państwa.
Druga tura wyborów odbędzie się już w najbliższą niedzielę, 1 czerwca.
radiomaryja.pl




