B. Kempa: W ostatnich dniach kampanii bądźmy przygotowani na różnego rodzaju prowokacje
Cóż im pozostało innego? Oni nie mają planu. Plan jest, ale w Brukseli, w Paryżu, w Berlinie. To nie jest plan polski, to nie jest plan dla Polaków, dla Polski. Oni po prostu próbują wywoływać różnego rodzaju dość prymitywne awantury – powiedziała Beata Kempa, doradca prezydenta RP, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.
1 czerwca odbędzie się druga tura wyborów prezydenckich. Polacy wybiorą między Karolem Nawrockim a Rafałem Trzaskowskim. W niedzielę w Warszawie odbyły się dwa wielkie marsze – „Wielki Marsz Patriotów” i „Wielki Marsz za Polską”.
– Jesteśmy w takim momencie, kiedy wielu z nas już tę decyzję dawno w swoim sercu podjęło i dobrze wie, co ma zrobić. Dla nas, patriotów, wyznacznikiem są osoby, które są zatroskane o losy Ojczyzny. Nie mylić tego z hasłem „Wielki Marsz Patriotów”, bo czasami może być coś pięknie opakowane, a wewnątrz tego opakowania, szczególnie wtedy, jeśli idzie o ideologię, są rzeczy, które są bardzo zgubne. (…) Na „Wielkim Marszu Patriotów” widać było, że Donald Tusk bardzo mocno pogubił się w swoim przemówieniu. Był bardzo nerwowy. Widać, że wszystko sypie mu się bardzo mocno w rękach. Oczywiście musimy być czujni, bo tu jest próba olbrzymiej manipulacji ludźmi – mówiła Beata Kempa.
Doradca prezydenta RP zwróciła uwagę, że „Wielki Marsz za Polską” był piękny, biało-czerwony, spokojny i nieagresywny.
– To byli ludzie, którzy przyjechali z całej Polski, którzy szli za Karolem Nawrockim, który prowadził wszystkich na Plac Zamkowy. (…) Marsz szedł Traktem Królewskim i kończył się pod kolumną Zygmunta, a król Zygmunt III Waza ma w ręku krzyż, który góruje ponad Warszawą. Niech ta symbolika zapadnie w nasze serca, w jakim kierunku tak naprawdę zmierzają kandydaci, a wraz z tymi kandydatami rzesze ludzi, bo przecież będą głosować miliony – podkreśliła.
Zdaniem Beaty Kempy, Karol Nawrocki będzie starał się reprezentować przede wszystkim interesy polskie.
– Dzisiaj to jest najważniejsze w dobie tych wszystkich zagrożeń, które już są u wrót. Na chwilkę je wstrzymali tylko po to, żeby nie pokazać ludziom prawdziwych intencji. Tak naprawdę wiemy, że ta operacja relokacji migrantów jest w tej chwili już przygotowywana i ona stanie się faktem. Czekają tylko na wybór prezydenta – zaznaczyła gość „Aktualności dnia”.
Doradca prezydenta RP przestrzegała, byśmy w ostatnich dniach kampanii byli przygotowani na różnego rodzaju prowokacje.
– Cóż im pozostało innego? Oni nie mają planu. Plan jest, ale w Brukseli, w Paryżu, w Berlinie. To nie jest plan polski, to nie jest plan dla Polaków, dla Polski. Oni po prostu próbują wywoływać różnego rodzaju dość prymitywne awantury – wskazała Beata Kempa.
Cała rozmowa z Beatą Kempą dostępna jest [tutaj].
radiomaryja.pl



