fot. PAP/EPA

D. Trump zareagował na kolejne ataki Rosji na Ukrainę

Prezydent Stanów Zjednoczonych, Donald Trump, publicznie mówił, że Władimir Putin zwariował. To reakcja amerykańskiego przywódcy na nasilenie bombardowań na Ukrainie.

Do niedzielnego ataku na terytorium Ukrainy Rosja wykorzystała drony i rakiety. Uderzyła w infrastrukturę cywilną, zaatakowała łącznie 30 miast i osiedli. Zginęło kilkanaście osób, a ponad 60 zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych jest co najmniej troje dzieci.

Specjalny wysłannik ds. Ukrainy, gen. Keith Kellogg, udostępnił na platformie X zdjęcie pożarów w Kijowie.

„To jest Kijów. Bezmyślne zabijanie kobiet i dzieci nocą w ich domach to wyraźne naruszenie Protokołów Pokojowych z Genewy z 1977 r., mających na celu ochronę niewinnych. Te ataki są haniebne. Zatrzymajcie zabijanie. Zawieście broń natychmiast” – napisał gen. Keith Kellogg.

Nasilenie bombardowań wywołało reakcję amerykańskiego prezydenta.

– Wysyła rakiety do miast i zabija ludzi, a mi się to wcale nie podoba. Rozmawiamy, a on wystrzeliwuje rakiety do Kijowa i innych miast. Nie podoba mi się to wszystko – zaznaczył prezydent Donald Trump.

Ostrzejszych słów pod adresem Władimira Putina prezydent USA użył w mediach społecznościowych.

„Zupełnie zwariował! (…) Zawsze mówiłem, że chce całej Ukrainy, a nie tylko jej części. Może to się sprawdza, ale jeśli to zrobi, doprowadzi to do upadku Rosji – napisał na portalu Truth Social.

Trump wciąż nie podjął decyzji, czy zdecyduje się na zaostrzenie sankcji wobec Rosji. Nawołuje do tego prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski przekonywał, że każdy terrorystyczny atak Rosji powinien być przyczyną nowych sankcji.

TV Trwam News

drukuj