fot. PAP/Lech Muszyński

Na maturze egzaminy z geografii i z języków mniejszości narodowych

Na maturze w czwartek rano będzie pisemny egzamin z geografii, a po południu z języków mniejszości narodowych: białoruskiego, ukraińskiego i litewskiego na poziomie podstawowym.

Geografia należy do grupy przedmiotów do wyboru – zdają je tylko ci maturzyści, którzy zadeklarowali taką wolę.

Chęć zdawania egzaminu z geografii wyraziło 62,9 tys. abiturientów, tegorocznych absolwentów szkół ponadpodstawowych. Geografia jest na trzecim miejscu wśród przedmiotów wybieranych przez absolwentów zdających w nowej formule. Chce ją zdawać 22,9 proc. z nich. Na pierwszym miejscu jest język angielski, a na drugim matematyka.

Egzamin pisemny z języka narodowego jest dla abiturientów ze szkół dla mniejszości narodowych egzaminem obowiązkowym na poziomie podstawowym. Chętni mogą go także zdawać na poziomie rozszerzonym.

Egzamin pisemny z języka białoruskiego na poziomie podstawowym ma zdawać w tym roku 69 abiturientów, z ukraińskiego na poziomie podstawowym – 36 abiturientów, a z litewskiego na poziomie podstawowym – 20 abiturientów.

Egzamin z geografii rozpocznie się o godz. 9.00, potrwa 180 minut. Egzaminy z języków mniejszości narodowych rozpoczną się o godz. 14.00 i potrwają 210 minut.

Arkusze egzaminacyjne rozwiązywane w czwartek przez maturzystów Centralna Komisja Egzaminacyjna ma opublikować tego samego dnia: z egzaminu porannego po południu, a z popołudniowych wieczorem.

Egzaminy pisemne z języków mniejszości na poziomie rozszerzonym przeprowadzone zostaną w piątek po południu.

Maturzysta musi przystąpić do trzech obowiązkowych pisemnych egzaminów na poziomie podstawowym: z języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego oraz do dwóch egzaminów ustnych: z języka polskiego i języka obcego. Abiturienci ze szkół lub klas z językiem nauczania mniejszości narodowych obowiązkowy mają jeszcze egzamin pisemny z języka ojczystego na poziomie podstawowym i egzamin ustny z języka ojczystego.

Maturzyści muszą też przystąpić obowiązkowo do jednego pisemnego egzaminu na poziomie rozszerzonym (w przypadku języka obcego nowożytnego na poziomie rozszerzonym lub dwujęzycznym), czyli do egzaminu z tzw. przedmiotu do wyboru. Chętni mogą przystąpić maksymalnie jeszcze do pięciu egzaminów na poziomie rozszerzonym.

Wśród przedmiotów do wyboru zdawanych na poziomie rozszerzonym są: biologia, chemia, filozofia, fizyka, geografia, historia, historia sztuki, historia muzyki, informatyka, język łaciński i kultura antyczna, wiedza o społeczeństwie, języki mniejszości narodowych i etnicznych, język regionalny, a także matematyka, język polski i języki obce nowożytne.

Z tego obowiązku mogą być wyłączeni są absolwenci techników i branżowych szkół II stopnia, jeżeli spełnili wszystkie warunki niezbędne do uzyskania dyplomu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe albo dyplomu zawodowego w zawodzie nauczanym na poziomie technika. Z danych CKE wynika, że na taki krok zdecydowało się 3,1 proc. maturzystów.

Deklaracje o chęci zdawania tylko jednego egzaminu z przedmiotu dodatkowego złożyło 37,5 proc. tegorocznych absolwentów. Dwa egzaminy – zgodnie z deklaracjami – ma zdawać 30,2 proc., trzy – 23,9 proc., cztery – 4,7 proc., pięć – 0,5 proc. i sześć egzaminów – 0,1 proc.

Aby zdać maturę, abiturient musi uzyskać minimum 30 proc. punktów z egzaminów obowiązkowych. W przypadku przedmiotu na poziomie rozszerzonym nie ma progu zaliczeniowego, wynik z egzaminu służy tylko do rekrutacji na studia. Wyniki matur ogłoszone zostaną 8 lipca.

PAP

drukuj