fot. PAP/EPA

Ojciec Święty Franciszek – Pielgrzym Nadziei pokładający nadzieję w Bogu

Na inaugurację pontyfikatu mówił, że powołaniem biskupa Rzymu jest strzec każdej osoby, zwłaszcza najuboższej; nazywał Kościół szpitalem polowym i wskazywał, że pasterza można rozpoznać tylko po zapachu owiec. Poprzez 12-letni pontyfikat papież Franciszek uwrażliwiał i poszerzał serca. W swoim ostatnim przesłaniu, z Niedzieli Wielkanocnej, podkreślał, że ci, którzy pokładają nadzieję w Bogu, wkładają swoje wątłe ręce w Jego wielką i mocną dłoń.

13 marca 2013 roku Plac Świętego Piotra był wypełniony po brzegi. Wierni w napięciu czekali, aż na balkonie Bazyliki pojawi się wybrany chwilę wcześniej następca Piotra.

Konklawe wskazało na księdza kardynała z Argentyny.

– Przychodząc z tego odległego kraju, tego najdalszego zakątka Ziemi, jakim dla nas jest Argentyna, pokazał, że można wnieść bogactwo własnej kultury, osobowości – mówił br. prof. Andrzej Derdziuk OFMCap z KUL.

Ks. kard. Jorge Bergoglio – jako następca Piotra – wybrał imię Franciszek. Był pierwszym Papieżem, który je nosił. Nawiązywało ono do św. Franciszka z Asyżu i już mówiło o programie nowego Papieża przepełnionym troską o słabych i ubogich. Ojciec Święty inaugurował pontyfikat w Uroczystość św. Józefa, którego nazwał opiekunem: Maryi, Jezusa i Kościoła.

– Strzec Jezusa wraz z Maryją, strzec całego stworzenia, strzec każdej osoby, zwłaszcza najuboższej, strzec nas samych – to właśnie jest posługa, do której wypełnienia powołany jest biskup Rzymu, ale do której także wezwani jesteśmy wszyscy – podkreślał papież Franciszek 19 marca 2013 roku.

W dokumencie programowym „Evangelii Gaudium” Ojciec Święty pisał, że powołaniem Kościoła jest być otwartym domem Ojca. Franciszek mówił o Kościele otwartych drzwi, o Kościele wyruszającym w drogę, idącym na peryferie, gotowym do tego, by spojrzeć w oczy i słuchać.

– Papież mówił, że trzeba nieustannie do człowieka potrzebującego wychodzić, trzeba go poszukiwać. Mówił o pięknym Kościele, który powinien być otwartym, powinien być szpitalem polowym, który gromadzi wszystkich, który stara się wszystkimi zaopiekować – oznajmił ks. abp Tadeusz Wojda SAC, przewodniczący KEP.

Ojciec Święty Franciszek lubił słowo „czułość”, jego pontyfikat cechowała radość i nadzieja – zwrócił uwagę brat profesor Andrzej Derdziuk z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

– To, o co apelował także do kapłanów, żeby pasterze mogli być wyczuwani po zapachu owiec, wśród których przebywają – zaakcentował br. prof. Andrzej Derdziuk OFMCap.

Ojciec Święty Franciszek szukał owiec po całym świecie – odbył 47 podróży apostolskich. W ciągu 12-letniego pontyfikatu dotarł do ponad 70 krajów.

– Większość z tych podróży to były kraje biedne i też niechrześcijańskie – rzekł ks. bp Ignacy Dep, biskup senior diecezji świdnickiej.

Papież był wśród chrześcijan, często obcych we własnym domu, prześladowanych oraz tych, którym blisko do ewangelicznego obrazu „małej trzódki”.

– Kościół w Iraku, dzięki Bożej łasce, czynił i czyni wiele, aby głosić tę wspaniałą mądrość krzyża, niosąc zwłaszcza najbardziej potrzebującym Chrystusowe miłosierdzie i przebaczenie – mówił Franciszek w 2021 roku.

Do Polski Ojciec Święty przybył w lipcu 2016 roku. Na trasie papieskiej pielgrzymki znalazły się: Kraków, Częstochowa i Oświęcim. W ciszy Papież przekroczył bramę niemieckiego obozu Auschwitz. Na Polach Miłosierdzia spotkał się z młodymi z całego świata, którzy przyjechali do Polski na Światowe Dni Młodzieży.

Ojciec Święty towarzyszył młodym w modlitewnym czuwaniu i spotykał się też z nimi tam, gdzie jego poprzednicy, a więc w oknie przy Franciszkańskiej 3. Uczył wtedy młodych trzech ważnych słów: proszę, dziękuję, przepraszam.

W 2014 roku Papież Franciszek ogłosił świętym Jana Pawła II, a po latach żegnał zmarłego Papieża Benedykta XVI.

Plac Św. Piotra, który był świadkiem spotkań Ojca Świętego z wiernymi z całego świata, był też świadkiem jego samotnej modlitwy w trakcie pandemii, gdy Ojciec Święty powtarzał, że nikt z nas nie jest samowystarczalny i zachęcał, by zaprosić Jezusa do łodzi swojego życia.

W grudniu Papież inaugurował Rok Jubileuszowy. W ostatniej encyklice, o Sercu Pana Jezusa, zostawił wiernym przesłanie, by szukali swojego miejsca, przygotowanego dla nich, w przebitym boku Zbawiciela. W Niedzielę Wielkanocną, gdy pojawił się na Placu Świętego Piotra, dalej głosił Ewangelię Miłosierdzia.

– Ci, którzy pokładają nadzieję w Bogu, wkładają swoje wątłe ręce w Jego wielką i mocną dłoń, pozwalają się podnieść i wyruszają w drogę – podsumował Ojciec Święty Franciszek.

Razem ze zmartwychwstałym Jezusem stają się Pielgrzymami Nadziei – brzmiało papieskie przesłanie, które wybrzmiało ledwie kilka godzin przed śmiercią.

TV Trwam News

drukuj