Prof. M. Ryba o debatach w Końskich: Jeśli ze strony PO był jakiś misterny plan zastawienia pułapki na Karola Nawrockiego, to Szymon Hołownia rozbił to ze względu na swój interes

Jeśli ze strony Platformy Obywatelskiej był jakiś misterny plan zastawienia pułapki na Karola Nawrockiego, to Szymon Hołownia rozbił to ze względu na swój interes. Zachował się on tak, jak powinien się realnie zachowywać przez cały okres rządów koalicji. Powinien przeszkadzać Donaldowi Tuskowi, kiedy on łamie prawo. On tylko teraz mu przeszkodził, ponieważ łamanie prawa wprost go osłabia. Gdyby Szymon Hołownia tak się zachowywał od początku rządów Donalda Tuska, czyli nie pozwalał na bezprawie, aresztowania posłów itd., to dzisiaj byłby w sytuacji Sławomira Mentzena. To, że Szymon Hołownia się postawił, irytuje Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego, bo plan, który powstał, jest w istocie wywrócony do góry nogami – wskazał prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog, wykładowca akademicki, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

W piątek odbyły się dwie debaty prezydenckie w Końskich. Organizatorem pierwszej z nich były Telewizja Republika, TV Trwam, wPolsce24. Drugą z nich zorganizowały Telewizja Polska, TVN i Polsat. Kandydat Platformy Obywatelskiej nie pojawił się na spotkaniu organizowanym przez prawicowe media, za to zaprosił Karola Nawrockiego na debatę tworzoną przez media sprzyjające obecnie rządzącym. Finalnie Rafał Trzaskowski poniósł fiasko i ośmieszył się, po raz kolejny zaprzeczając rzekomo wyznawanym przez siebie poglądom.

Z jednej strony mieliśmy do czynienia z debatą otwartą zorganizowaną przez Telewizję Republika, TV Trwam, wPolsce24, na którą nie chciał przybyć Rafał Trzaskowski. Nie chcąc wyjść na tchórza, zaproponował debatę, dyskusję jeden na jeden z Karolem Nawrockim w telewizji publicznej, TVN i Polsacie, tak żeby mieć zupełnie bezpieczne środowisko dla siebie. Cała retoryka anty-PiS to jest to, na czym opiera się propaganda Koalicji Obywatelskiej. Mówiąc wprost, Rafał Trzaskowski, jeśli dostałby jakieś trudne pytanie, to odbijałby piłeczkę, że za PiS-u było podobnie albo gorzej. Rafał Trzaskowski z jednej strony musi udawać konserwatystę, bo od kilku miesięcy jest patriotą, człowiekiem, którego wychował katecheta, a z drugiej strony musi być tęczowy. Tak się nie da, to było widać wczoraj dokładnie na drugiej debacie, kiedy Karol Nawrocki przekazał mu tęczową flagę, on ją schował, Magdalena Biejat ją od niego zabrała i była dumna z tego, iż ją ma. Kandydat Platformy Obywatelskiej nie jest konserwatywny, ale wstydzi się tęczowej flagi. Dla jednego i drugiego środowiska nie wypada dobrze – stwierdził prof. Mieczysław Ryba.

Rafał Trzaskowski zaprosił Karola Nawrockiego do debaty jeden na jeden. Niestety cały misterny plan pogrążenia kandydata Prawa i Sprawiedliwości nie doszedł do skutku, bo Szymon Hołownia i inni kandydaci wprosili się na wydarzenie.

Jeśli ze strony Platformy Obywatelskiej był jakiś misterny plan zastawienia pułapki na Karola Nawrockiego, to Szymon Hołownia rozbił to ze względu na swój interes. Zachował się on tak, jak powinien się realnie zachowywać przez cały okres rządów koalicji. Powinien przeszkadzać Donaldowi Tuskowi, kiedy on łamie prawo. On tylko teraz mu przeszkodził, ponieważ łamanie prawa wprost go osłabia. Gdyby Szymon Hołownia tak się zachowywał od początku rządów Donalda Tuska, czyli nie pozwalał na bezprawie, aresztowania posłów itd., to dzisiaj byłby w sytuacji Sławomira Mentzena. To, że Szymon Hołownia się postawił, irytuje Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego, bo plan, który powstał, jest w istocie wywrócony do góry nogami (…). Wydaje mi się, że jeżeli Szymon Hołownia się wzmocni, to zrobi to kosztem Rafała Trzaskowskiego. Przepływy mogą nastąpić w drugą stronę, co zirytuje Donalda Tuska i może doprowadzić do eskalacji wewnętrznej wojny. To jest sytuacja mocno konfliktowa wewnątrz obozu władzy – zauważył politolog.

Prof. Mieczysław Ryba przeanalizował wystąpienia kandydatów na prezydenta RP.

Magdalena Biejat bardzo walczy o to, by zaistnieć w kampanii. Lewica nie ma żadnych pomysłów, które mogłaby sprzedać, w związku z tym sprzedała tęczową flagę, odbierając ją Rafałowi Trzaskowskiemu. Jeśli jest w Polsce kilkuprocentowy elektorat LGBT, tęczowy, to ona to skradła i może na tym zyskać. Joanna Senyszyn swoją ekstrawagancją dała się zapamiętać, więc może uszczknie kilka głosów. Marek Jakubiak pokazał się klasycznie, prawicowo. Pewną rolę katalizatora spełnia Krzysztof Stanowski. On stara się być Stańczykiem, czasem wychodzi mu to lepiej, a czasem gorzej. Mimo wszystko jego główny przekaz był anty-Trzaskowski, czyli pokazywał jego marne rządzenie Warszawą – mówił historyk.

Całą rozmowę z prof. Mieczysławem Rybą można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj