Prof. A. Ossowski: Są duże szanse na identyfikacje ofiar UPA w Puźnikach na Ukrainie
Prof. Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie powiedział, że są duże szanse na identyfikacje ofiar UPA w Puźnikach na Ukrainie. Ekshumacje w obwodzie tarnopolskim na zachodzie Ukrainy mają rozpocząć się 24 kwietnia.
Profesor Andrzej Ossowski będzie kierował zespołem, który weźmie udział w ekshumacjach ofiar zbrodni ukraińskich nacjonalistów na polskich mieszkańcach Puźnik w 1945 r.
„Bazujemy na informacjach od bezpośrednich świadków; mówią one o około 80 pomordowanych” – wyjaśnił prof. Andrzej Ossowski.
Jego zespół pobrał materiał porównawczy od ponad 50 dalekich krewnych ofiar, dziś mieszkających w Ratowicach na Dolnym Śląsku.
– Daje to spore szansę identyfikacji. Musimy pamiętać, że są tam pochowane całe rodziny, co będzie powodować, że identyfikacja jednej z osób będzie dawała nam wyjście na kolejne spokrewnione osoby. Generalnie będzie to trudne zadanie z wielu względów. Bliskich krewnych po prostu nie ma, nie żyją, a pokrewieństwa pomiędzy osobami, które są pochowane, z jednej strony dają nam możliwość identyfikacji kolejnych osób, ale z drugiej strony musimy być bardzo ostrożni – tłumaczył prof. Andrzej Ossowski.
Z informacji historycznych wynika, że większość ofiar UPA w Puźnikach to kobiety i dzieci. Naukowiec z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie dodał, że pierwsze identyfikacje to kwestia kilku miesięcy.
Pogrzeb ekshumowanych w Puźnikach zaplanowano wstępnie na koniec lipca.
W latach 1943-1945 oddziały Ukraińskiej Armii Powstańczej i ukraińska ludność dopuścili się ludobójstwa. Zamordowali szacunkowo nawet 200 tys. Polaków – mieszkańców Wołynia i Galicji Wschodniej.
RIRM




