Czy Europa zamienia Wielki Post na Ramadan? Red. G. Górny: Na naszym kontynencie następuje równocześnie stopniowa dechrystianizacja i islamizacja

Dziś Londyn, Monachium, Kolonia czy inne miasta Europy rozświetlone są specjalnymi dekoracjami z okazji Ramadanu, czyli miesiąca postu obchodzonego przez wyznawców islamu. Na zachodzie naszego kontynentu politycy prześcigają się w składaniu muzułmanom życzeń na Ramadan, jednak nie słychać, by życzyli chrześcijanom wszystkiego najlepszego z okazji Bożego Narodzenia czy Wielkanocy. Brytyjski korespondent włoskiego dziennika „Corriere della Sera” pisze: „W Londynie Ramadan jak się wydaje zastąpił Wielki Post. W tym roku dwa okresy postu i pokuty praktycznie się ze sobą pokrywają, ale cała uwaga wydaje się być skupiona na obchodach muzułmańskich (…)” – mówił red. Grzegorz Górny w felietonie z cyku „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja.

Europa od lat zmaga się ze zmianami społecznymi i kulturowymi, które coraz częściej wywołują dyskusje na temat roli chrześcijaństwa w przestrzeni publicznej. Wielu obserwatorów zauważa, że tradycje chrześcijańskie stopniowo ustępują miejsca nowym zwyczajom, związanym głównie z islamem. Przykłady z miast Europy Zachodniej pokazują, że władze oraz instytucje publiczne chętniej celebrują muzułmańskie święta niż chrześcijańskie.

–  Dziś Londyn, Monachium, Kolonia czy inne miasta Europy rozświetlone są specjalnymi dekoracjami z okazji Ramadanu, czyli miesiąca postu obchodzonego przez wyznawców islamu. Na zachodzie naszego kontynentu politycy prześcigają się w składaniu muzułmanom życzeń na Ramadan, jednak nie słychać by życzyli chrześcijanom wszystkiego najlepszego z okazji Bożego Narodzenia czy Wielkanocy. Brytyjski korespondent włoskiego dziennika „Corriere della Sera” pisze: „W Londynie Ramadan – jak się wydaje – zastąpił Wielki Post. W tym roku dwa okresy postu i pokuty praktycznie się ze sobą pokrywają, ale cała uwaga wydaje się być skupiona na obchodach muzułmańskich (…)” – wskazał red. Grzegorz Górny.

Co więcej – jak zaznaczył felietonista – władze Londynu zadbały też o to, by wyznawcom Allaha przypomnieć o ich poście, zapalając na reprezentacyjnej Coventry Street światła Ramadanu, a na Leicester Square instalując interaktywną instalację świetlną symbolizującą ducha Ramadanu.

– W tym roku muzułmański miesiąc postu Ramadan trwa od 1 do 30 marca. Tak się składa, że w dużej mierze pokrywa się on z chrześcijańskim Wielkim Postem. Jednak początek Ramadanu nakładał się na końcówkę karnawału. Jeszcze niedawno ten okres w Europie Zachodniej był obchodzony hucznie, jako tzw. ostatki. W tym roku jednak wiele imprez karnawałowych zostało skasowanych. Było to szczególnie widoczne w Niemczech, gdzie tradycyjne parady i zabawy karnawałowe, m.in. w Monachium, Norymberdze czy Kempten, zostały odwołane, ponieważ obawiano się ataków ze strony islamistów. Miejscowe służby ogłosiły, że nie mają wystarczającej liczby betonowych barier, by powstrzymać ewentualnych zamachowców, którzy chcieliby wjechać samochodami w tłum bawiących się osób. W związku z tym niektórzy niemieccy publicyści zauważają ze smutkiem, że polityka multi-kulti doprowadziła do tego, że karnawał został zastąpiony przez Ramadan. Teraz to samo dotyka Wielki Post – podkreślił.

Co więcej, organizacje i urzędy publiczne w Europie coraz częściej dostosowują się do reguł religijnych islamu, czego nie robią w przypadku chrześcijaństwa. A w niektórych miastach Europy – jak wskazał red. Grzegorz Górny – wprowadzono zmiany dostosowane do zasad islamu jak np. segregacja płciowa w szwedzkich basenach publicznych.

– Islam zabrania bowiem pojawiania się muzułmanek w strojach kąpielowych w obecności obcych mężczyzn. Jednocześnie w wielu miastach Europy zabrania się wystawiania bożonarodzeniowych szopek, czy śpiewania kolęd, aby nie urazić przedstawicieli innych religii, np. islamu. Nikomu nie przychodzi jednak do głowy, by usuwać oświetlenia ramadanowe, ponieważ mogą one ranić uczucia religijne np. chrześcijan. W ten sposób jednak na naszym kontynencie następuje równocześnie stopniowa dechrystianizacja i islamizacja. Natura nie znosi jednak próżni. Człowiek jest istotą religijną. Jeżeli jedną religię wygania, jej miejsce zajmuje inna. Jak będzie w Europie? – zwrócił uwagę red Grzegorz Górny.

Całość felietonu z cyklu „Spróbuj pomyśleć” można wysłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj