Polityczne ataki w stronę M. Błaszczaka. Były szef MON usłyszy zarzuty ws. odtajnienia archiwalnych planów dot. obrony na linii Wisły
Były minister obrony narodowej, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Błaszczak, w najbliższy piątek ma usłyszeć zarzuty w sprawie odtajnienia i publikacji planów obronnych kraju. Chodzi o plany rządu PO-PSL, z których wynikało, że Polska w razie ataku ze strony Rosji miałaby bronić się na linii Wisły, a to byłoby równoznaczne z poddaniem wschodnich terenów Polski.
Mariusz Błaszczak odtajnił i opublikował plany dotyczące obrony Polski na linii Wisły w przypadku ewentualnej rosyjskiej agresji. Politycy z koalicji rządzącej najpierw nazywali odtajnione dokumenty fikcją, a teraz oskarżają przewodniczącego Klubu Parlamentarnego PiS o ujawnienie planów obronnych.
Były szef MON został wezwany do wydziału wojskowego stołecznej prokuratury okręgowej, gdzie ma usłyszeć zarzut rzekomego przekroczenie uprawnień. Sam polityk uzasadniał, że Polacy mieli prawo do tej wiedzy, a dokumenty miały w momencie odtajniania „wymiar archiwalny”. Sejm uchylił jednak immunitet posłowi opozycji.
To atak na Mariusza Błaszczaka za to, że pokazał prawdę o rządach PO-PSL – powiedział poseł Andrzej Śliwka z PiS. Wskazał też na dwa aspekty tej sprawy.
– Po pierwsze te założenia strategiczne są całkowicie błędne, pokazujące, że Donald Tusk, ale także Polskie Stronnictwo Ludowe, de facto chcieli oddać połowę Polski w sytuacji agresji rosyjskiej. To przypomina sytuację, która miała miejsce na Ukrainie. Jakie to niosło za sobą konsekwencje, to wszyscy doskonale mogą (pamiętać – radiomaryja.pl) o tragicznej sytuacji, która miała miejsce w Buczy. Druga bardzo ważna kwestia to to, że te plany, kiedy pan premier Mariusz Błaszczak je odtajniał, były już planami archiwalnymi, tzn. one zostały zmienione przez rząd Prawa i Sprawiedliwości. Dlatego dla mnie ta sytuacja jest jasnym atakiem na pana premiera Mariusza Błaszczaka za to, że pokazał, jak wyglądała ta zła władza Donalda Tuska w 2011 roku – mówił Andrzej Śliwka.
Prawo i Sprawiedliwość wzywa do udziału w manifestacji poparcia dla Mariusza Błaszczaka. Protest odbędzie się w najbliższy piątek o godz. 9.30 w Warszawie przed budynkiem prokuratury przy ulicy Nowowiejskiej 26 B.
RIRM



