fot. PAP/Piotr Nowak

Liga Konferencji. Legia odwróciła losy dwumeczu z Molde, Mark Gual bohaterem stołecznej drużyny

Legia Warszawa z awansem do ćwierćfinału Ligi Konferencji. Stołeczny zespół po dogrywce pokonał w rewanżowym spotkaniu 1/8 finału norweskie Molde 2:0. Gola na wagę 1/4 finału dla podopiecznych trenera Goncalo Feio zdobył w 108. minucie Marc Gual.


Legia pierwsze starcie z Molde przegrała 2:3, choć do przerwy była w jeszcze gorszej sytuacji, gdyż wynik brzmiał 3:0 dla Norwegów. W drugiej połowie stołeczny zespół zdołał jednak zmniejszyć rozmiary porażki i w rewanżu musiał wygrać dwoma trafieniami, aby wywalczyć awans w regulaminowych 90 minutach.

Podopieczni trenera Goncalo Feio pierwszą dobrą okazję bramkową wykreowali w 20. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka po strzale Rafała Augustyniaka odbiła się od słupka, a dobitka Marca Guala poszybowała nad poprzeczką. W 32. minucie goście wyszli z kontratakiem, po którym do siatki Kacpra Tobiasza trafił Fredrik Gulbrandsen, jednak gol nie został uznany z powody spalonego. Dwie minuty później skutecznie odpowiedziała Legia. Artur Jędrzejczyk zagrał do Pawła Wszołka, który wbiegł w pole karne, zwiódł rywala i zagrał na drugi metr do Ryoyi Morishity, a Japończyk – mimo obecności obrońcy – wpakował piłkę do bramki. Tuż przed przerwą blisko wyrównania byli Norwegowie. Do dośrodkowaniu z lewej strony boiska z kilku metrów uderzał Gulbrandsen, jednak Tobiasz zdołał przenieść futbolówkę nad poprzeczką.

W drugiej połowie swoje okazje mieli gracze Molde. Najpierw zagranej z prawego skrzydła piłki nie sięgnął Gulbrandsen. Następnie napastnik zespołu z Norwegii został zablokowany przez obrońcę, a dobitkę tego strzału zablokował Kacper Tobiasz. W końcowych minutach gospodarze mogli zamknąć kwestię awansu bez konieczności rozgrywania dogrywki. Marc Gual zagrał do wychodzącego na czystą pozycję Kacpra Chodyny, jednak skrzydłowy Legii w sytuacji sam na sam uderzył wprost w bramkarza.

Pierwsza część dogrywki nie przyniosła goli. Decydująca o losach całego dwumeczu akcja miała miejsce w 108. minucie gry. Maxi Oyedele zagrał do Marca Guala, Hiszpan przyjęciem oszukał rywala, wbiegł w pole karne i uderzył lewą nogą. Strzał nie był mocny ani precyzyjny, jednak błąd popełnił bramkarz gości, którzy nie zdołał chwycić futbolówki, która zdołała wtoczyć się za linię bramkową. Stołeczny zespół w 116. minucie mógł strzelić jeszcze jedną bramkę, jednak uderzenie Morishity odbił golkiper. Norwegowie kończyli spotkanie w osłabieniu po czerwonej kartce dla Kristiana Eriksena. Czerwony kartonik ujrzał również siedzący już na ławce rezerwowych Artur Jędrzejczyk.

Legia utrzymała dwubramkowe prowadzenie i awansowała do ćwierćfinału LK, gdzie zmierzy się z Chelsea Londyn.

***

Legia Warszawa – Molde 2:0 (1:0)

Ryoya Morishita 34′, Marc Gual 108′

Pierwszy mecz: 2:3. Awans: Legia

Sport.RIRM

drukuj