fot. PAP/Abaca

Syria: Izrael zbombardował obiekty militarne na południu kraju

Izraelska armia poinformowała, że przeprowadziła we wtorek wieczorem naloty na obiekty militarne na południu Syrii. Minister obrony Izraela, Israel Kac, przekazał, że nie pozwoli na to, by zostały one zajęte przez „nowy rząd Syrii lub organizacje terrorystyczne”.

Izraelskie samoloty – jak przekazało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka, działająca w Londynie organizacja pozarządowa monitorująca sytuację w Syrii –przeprowadziły cztery uderzenia na dowództwo jednostki wojskowej położonej na południowy zachód od Damaszku oraz jeden atak na obiekt wojskowy w południowej Dara.

Biuro ministra I. Kaca poinformowało, że izraelskie lotnictwo prowadzi intensywne naloty na południe kraju w ramach nowej polityki określonej jako „pacyfikacja południowej Syrii”.

Nie pozwolimy na to, by południe Syrii stało się tym, czym jest południe Libanu” – podkreślono w oświadczeniu.

W komunikacie wojska zaznaczono, że wśród celów były m.in. składy broni, które „stanowiły zagrożenie dla obywateli Izraela”.

Premier Benjamin Netanjahu ogłosił w niedzielę, że Izrael domaga się, by na terenach położonych na południe od Damaszku nie stacjonowały wojska nowego rządu. W grudniu 2024 r. koalicja rebeliantów, której przewodziło islamistyczne ugrupowanie Hajat Tahrir asz-Szam (HTS) obaliła wspierany przez Rosję i Iran reżim Baszara al-Asada.

W tym samym czasie wojska izraelskie zajęły kontrolowaną przez ONZ strefę buforową, która od 1974 r. oddzielała zajętą przez Izrael w 1967 r. część Wzgórz Golan od pozostałego terytorium Syrii.

Izraelczycy przejęli kontrolę m.in. nad strategicznie położoną górą Hermon. Israel Kac już wcześniej informował, że armia rozbudowuje tam swoje posterunki i pozostanie na tym terenie na czas nieokreślony.

Izraelskie lotnictwo od dawna regularnie atakuje cele wojskowe na terenie Syrii, naloty nasiliły się w czasie walk, które doprowadziły do upadku Baszara al-Asada.

Od czasu wybuchu w Syrii w 2011 r. wojny domowej teren tego państwa jest kontrolowany przez różne grupy zbrojne. Nowy rząd Syrii zapowiedział stworzenie jednej ogólnonarodowej armii i zlikwidowanie władzy bojówek.

Większość terenów położonych na południu kraju nie jest obecnie kontrolowana przez rządu w Damaszku, ale przez lokalne grupy, w tym m.in organizacje druzyjskie.

PAP

drukuj