fot. PAP/EPA

M. Wąsik: Donald Tusk deklaruje niewdrażanie paktu migracyjnego tylko dlatego, że są wybory prezydenckie. Apeluję do Państwa, żebyście nie nabrali się na te jego kolejne złudne obietnice

Ta sytuacja jest po prostu nie do zaakceptowania, to jest jakiś naprawdę szatański plan zmiany struktury społecznej Polski, zmiany stosunków społecznych w Polsce, obniżenia bezpieczeństwa. (…) Donald Tusk deklaruje niewdrażanie paktu migracyjnego tylko dlatego, że są wybory prezydenckie, żeby po raz kolejny oszukać Polaków. Apeluję do Państwa, żebyście nie nabrali się na te jego kolejne złudne obietnice. Po wyborach prezydenckich Donald Tusk zmieni retorykę i Polska wdroży ten pakt; nie będzie miała dużo do gadania – powiedział Maciej Wąsik, poseł PiS do Parlamentu Europejskiego, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

[Niemcy nie rezygnują z siłowego wysyłania nielegalnych migrantów do Polski]. Masowe odsyłanie migrantów do naszego kraju ma ułatwić unijny pakt migracyjny. Oficjalnie premier Donald Tusk chce go zablokować. Tymczasem kanclerz Niemiec, Olaf Scholz, przekonuje, że premier polskiego rządu wdroży go w życie.

Założenia paktu migracyjnego są takie, że poszerzane są kompetencje Brukseli wobec państw członkowskich o całą politykę migracyjną. Otóż wszystkie najważniejsze decyzje w sprawie polityki migracyjnej, w sprawie polityki azylowej, w sprawie cudzoziemców, będą zapadały de facto w Brukseli, a nie w krajach członkowskich. Taka sytuacja jest na rękę tym krajom, które zostały dotknięte nielegalną migracją. Polska jeszcze do tych krajów nie należy. Podkreślam: jeszcze. Pakt migracyjny rozkłada odpowiedzialność i zobowiązania za błędną politykę migracyjną – którą prowadziły państwa kolonialne Europy Zachodniej wobec krajów trzecich – na całą Europę, także na Polskę – mówił Maciej Wąsik.

Jednym z podstawowych elementów paktu migracyjnego jest przymusowa relokacja.

– Rozporządzenie przewiduje, że raz do roku Komisja Europejska będzie określała kwoty relokacji migrantów z krajów A do krajów B. (…) Kraje Europy Wschodniej czy Centralnej, które nigdy nie prowadziły polityki kolonialnej, które prowadziły mądrą i rozsądną politykę migracyjną wobec cudzoziemców, nie otwierały się na nielegalną migrację (jak to zrobiły Niemcy w 2015 r. ), będą ponosiły potężne konsekwencje błędów Zachodu – zaznaczył poseł PiS do Parlamentu Europejskiego.

Państwo polskie czekają ogromne wydatki i problemy społeczne – podkreślił gość audycji „Aktualności dnia”.

Zaczynając od tych problemów natury terrorystycznej. Ale też wzrost przestępczości. Ci ludzie nie zawsze są zainteresowani asymilacją w społeczeństwie, nie zawsze są zainteresowani uczciwą pracą, tylko w większości przybyli do Europy po to, żeby otrzymywać zasiłki, które dają im lepszy poziom życia niż praca w swoim kraju rodzinnym. W związku z tym musimy się liczyć, że Polsce przybędzie ogromnych problemów społecznych, które dzisiaj są w Brukseli, w Berlinie, w Paryżu, czy innych miastach europejskich – mówił polityk.

Za niecałe dwa tygodnie [w niemieckim Eisenhüttenstadt, przy granicy z Polską, rozpocznie działalność tzw. Ośrodek Dubliński], który ma ułatwić przerzut nielegalnych migrantów.

– Ta sytuacja jest po prostu nie do zaakceptowania, to jest jakiś naprawdę szatański plan zmiany struktury społecznej Polski, zmiany stosunków społecznych w Polsce, obniżenia bezpieczeństwa. Nielegalni migranci to oczywiście są też ludzie, ale to są różni ludzie. Jak Państwo myślicie, jakich migrantów Niemcy nam przyślą? Czy tych, którzy chcą pracować i się asymilować, czy też nie? Oczywiście, że przyślą nam tych, z którymi mają największe problemy – zauważył gość Radia Maryja.

Polacy muszą tutaj niezwykle mocno na to zareagować i w najbliższych wyborach zagłosować na tych, którzy sprzeciwiają się temu paktowi – powiedział poseł PiS do Parlamentu Europejskiego.

Donald Tusk już tyle razy kłamał po to, żeby nie narażać się Polakom. Teraz deklaruje niewdrażanie paktu migracyjnego tylko dlatego, że są wybory prezydenckie, żeby po raz kolejny oszukać Polaków. Apeluję do Państwa, żebyście nie nabrali się na te jego kolejne złudne obietnice. Po wyborach prezydenckich Donald Tusk zmieni retorykę i Polska wdroży ten pakt; nie będzie miała dużo do gadania – powiedział polityk.

Cała rozmowa z Maciejem Wąsikiem dostępna jest [tutaj]

radiomaryja.pl

 

drukuj