Śledztwo ws. RARS – kontynuacja wojny władzy z PiS? R. Fogiel: To są działania mające na celu zastraszenie, a w moim przekonaniu nie są podyktowane koniecznością procesową
Poseł Radosław Fogiel z Prawa i Sprawiedliwości ocenił, że rząd kontynuuje wojnę wydaną jego partii. Tymczasem brytyjski sąd – wbrew temu, czego oczekiwałaby obecna władza w Polsce – uznał, że nie ma potrzeby przetrzymywać w areszcie byłego szefa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych.
Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało w środę kolejne trzy osoby w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Chodzi o dyrektor biura byłego premiera Mateusza Morawieckiego, jej męża i szefa agencji PR.
Tego samego dnia brytyjski sąd zdecydował o zwolnieniu byłego szefa RARS z aresztu za kaucją. Oznacza to, że Michał Kuczmierowski będzie mógł odpowiadać przed sądem ekstradycyjnym z wolnej stopy.
Do sprawy odniósł się poseł Prawa i Sprawiedliwości, Radosław Fogiel.
– Mamy do czynienia z sytuacją, gdzie te zarzuty wobec pana Kuczmierowskiego dotyczą dokumentów, podejmowanych decyzji. Całość dokumentacji jest w dyspozycji prokuratury, więc rzeczywiście trudno, patrząc na to obiektywnie – i wygląda na to, że tak na to spojrzał brytyjski sąd – uzasadnić potrzebę przetrzymywania kogoś w areszcie przez długie miesiące. Wiemy, że to jest metoda działania tej władzy, bodnarowskiej prokuratury. Przecież to samo mieliśmy z księdzem Olszewskim i urzędniczkami, które wiele miesięcy spędziły w celach. To są działania mające na celu zastraszenie, a w moim przekonaniu one nie są podyktowane koniecznością procesową, jakkolwiek bym w ogóle nie podchodził do tego „polowania na czarownice” organizowanego przez Bodnara – mówił polityk opozycji.
Do tej pory w śledztwie ws. RARS przedstawiono łącznie 21 zarzutów ośmiu osobom, w tym byłemu prezesowi Agencji. We wrześniu Michał Kuczmierowski został zatrzymany w Londynie. Polska następnie zwróciła się o jego ekstradycję.
Obecnie brytyjski sąd prowadzi postępowanie w tej sprawie. W środę zdecydował on o zwolnieniu Michała Kuczmierowskiego. Były premier Mateusz Morawiecki ocenił, że środowe zatrzymania mają przykryć decyzję o wypuszczeniu byłego szefa RARS.
RIRM



