Dr J. Hajdasz: Nie ulegniemy naciskom i groźbom władzy. Nie pozwolimy na zniszczenie, sparaliżowanie czy wrogie przejęcie Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich
Deklarujemy, że nie ulegniemy naciskom i groźbom władzy. Nie pozwolimy na zniszczenie, sparaliżowanie czy wrogie przejęcie naszego Stowarzyszenia. Przykro nam, że dziś, podobnie jak 42 lata temu – w czasie wprowadzonego przez komunistów stanu wojennego – znowu musimy walczyć o nasze podstawowe wolności. O przeprowadzanych atakach na SDP poinformujemy wszystkie międzynarodowe organizacje dziennikarskie – oznajmiła dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, na antenie Radia Maryja w ramach swojego felietonu z cyklu „Myśląc Ojczyzna”.
Dr Jolanta Hajdasz zwróciła uwagę w swoim felietonie, że koalicja rządząca dała sygnał, iż zamierza zniszczyć Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich – największą i najstarszą organizację dziennikarską w Polsce.
– Zdanie to podzielają wszyscy członkowie zarządu głównego naszego Stowarzyszenia, reprezentujący ponad 2,5 tys. polskich dziennikarzy. Nagonka medialna uruchomiona na początku tego roku jest – niestety – tego dobitnym przykładem. Jak zwykle w takich przypadkach zaczęło się od oszczerczych artykułów, tym razem na łamach branżowego czasopisma „Press” i jego portalu internetowego. Artykuł koncentruje się wokół donosu trzech delegatek na zjazd SDP, które zarzucają nieprawidłowości Zarządowi Głównemu SDP oraz Zarządowi Fundacji Solidarności Dziennikarskiej. Oczywiście pismo tych osób nie wpłynęło do Stowarzyszenia, bo może już na tym etapie jego autorki dowiedziałyby się, że wysuwane zarzuty nie mają pokrycia w rzeczywistości. Składane przez nie skargi do Urzędu Miasta Warszawy czy do Sądu Rejestrowego były tak absurdalne, iż do tej pory nie zostały uwzględnione przez Sąd Rejestrowy ani Urząd Miasta Stołecznego Warszawy, ale autorki tychże skarg usiłują nadal forsować swoje stanowisko za pośrednictwem mediów, czyli tworzą alternatywną rzeczywistość wbrew oczywistym faktom. Te insynuacje podchwyciło teraz utworzone przed laty przez dziennikarzy „Gazety Wyborczej” Towarzystwo Dziennikarskie, które – nie przebierając w słowach – apeluje do władz Warszawy o kontrolę i nadzór komisaryczny nad rzekomo „wyprowadzającymi majątek” i roztrwaniającymi go obecnymi władzami (SDP – radiomaryja.pl) – mówiła prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Dziennikarka zwróciła uwagę, że autorzy tych kłamliwych publikacji pomijają wszystkie okoliczności niepasujące do ich scenariuszy.
– Jedna z nich jest bardzo istotna. Nadaktywność adwersarzy wyrażała się także w złożonym do prokuratury przeciwko obecnym władzom SDP wniosku w sprawie rzekomych nieprawidłowości finansowych. 20 maja 2024 r. Prokuratura Rejonowa w Warszawie odmówiła wszczęcia dochodzenia w tej sprawie. Warto zwrócić uwagę na tę datę, bo widać po niej, że nawet obecna prokuratura – przejęta przez funkcjonariuszy ministra Adama Bodnara – nie znalazła podstaw, by zajmować się naszym Stowarzyszeniem. Ale oczywiście to za mało, więc nadal mamy publikacje prasowe naruszające nasze dobra osobiste, nadal powielane są oszczerstwa i kłamstwa oraz insynuacje z gatunku tych, że ktoś ukradł, coś komuś wypłacił, czegoś nie zrobił, a coś zrobił za drogo – podkreśliła felietonistka Radia Maryja.
Dr Jolanta Hajdasz zwróciła uwagę, że obecnie dociera wiele sygnałów wskazujących na to, iż tracący poparcie społeczne rząd Donalda Tuska zamierza rozprawić się z instytucjami i organizacjami, których nie udało mu się do tej pory zniszczyć.
– Uruchamiane są teraz wszelkie procedury, np. kontrole prowadzone przez Urzędy Skarbowe czy Izby Kontroli, po raz setny badane są finanse rozliczonych przed laty grantów, uruchamia się weksle i podważa wszelkie ustalenia zrobione wcześniej przez rządzącą prawicę. Nagle wszyscy działacze konserwatywni i prawicowi mają być malwersantami i złodziejami, naraz każda inicjatywa jest zła, przepłacona i niewiele warta. Celem jest wywołanie odpowiedniego wrażenia na odbiorcach, zbudowanie narracji, wykreowanie sztucznej „afery”. Fakt, że zarzuty są ewidentnie sprzeczne z rzeczywistym stanem rzeczy, nie ma znaczenia – zaznaczyła dziennikarka.
Jedną z takich instytucji jest właśnie Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich.
– Deklarujemy, że nie ulegniemy naciskom i groźbom władzy. Nie pozwolimy na zniszczenie, sparaliżowanie czy wrogie przejęcie naszego Stowarzyszenia. Przykro nam, że dziś, podobnie jak 42 lata temu – w czasie wprowadzonego przez komunistów stanu wojennego – znowu musimy walczyć o nasze podstawowe wolności. O przeprowadzanych atakach na SDP poinformujemy wszystkie międzynarodowe organizacje dziennikarskie – oznajmiła prezes Stowarzyszenia.
Całości felietonu dr Jolanty Hajdasz można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl




