Pożary w Los Angeles: spłonęło już około 10 tysięcy domów
Około 10 tysięcy domów spłonęło już podczas szalejących na obrzeżach Los Angeles pożarów, w tym ponad 5300 w dzielnicy celebrytów, Pacific Palisades na zachodzie miasta – poinformowała w nocy z czwartku na piątek szefowa straży pożarnej w Los Angeles Kristin Crowley.
Stacja CNN podała, że w pożarach zginęło siedem osób, natomiast NBC informuje o sześciu ofiarach śmiertelnych żywiołu. Nakaz ewakuacji otrzymało około 180 tysięcy mieszkańców Los Angeles.
W rejonie Hidden Hills/Calabasas nie wygląda to dobrze. Wiar jest coraz silniejszy. pic.twitter.com/eHK62erAlU
— Remiza.pl (@remizacompl) January 9, 2025
W rejonie Hidden Hills/Calabasas pożar rozprzestrzenia się w dużym tempie. LAFD wzywa wszystkich do natychmiastowej ewakuacji. W ciągu ostatnich 24 godzin liczba innych pożarów wzrosła o 30%, co sprawia, że sytuacja wciąż się pogarsza. pic.twitter.com/hQCulx2d9w
— Remiza.pl (@remizacompl) January 9, 2025
Pożar Eaton w Los Angeles zagraża krytycznej infrastrukturze komunikacyjnej.
Na szczycie góry Wilson znajdują się anteny większości lokalnych stacji telewizyjnych i radiowych, w tym NBC, ABC, CBS i innych. pic.twitter.com/T98T3OwiNI
— Remiza.pl (@remizacompl) January 9, 2025
Według wstępnych szacunków straty materialne spowodowane pożarami mogą wynieść od 52 do 57 mld dolarów.
PAP



