PAP/Paweł Supernak

Inauguracja polskiej prezydencji w UE. D. Tusk próbuje zepchnąć A. Dudę na margines

Inauguracja polskiej prezydencji w Unii Europejskiej bez udziału polskiego prezydenta. Doprowadził do tego premier Donald Tusk, który zlekceważył Andrzeja Dudę. Szef Platformy Obywatelskiej świadomie rezygnuje też z organizacji unijnego szczytu w Warszawie, ponieważ przybywających na niego przywódców państw witałby prezydent, a nie on.

Polską prezydencję zainaugurował koncert w Teatrze Narodowym w Warszawie. Przemówienia były dwa: przewodniczącego Rady Europejskiej – Antonio Costy, i premiera Donalda Tuska.

– Europa ma szczęście, że w tym bardzo trudnym momencie historii to Polska będzie wypełniała misję prezydencji – zaznaczył premier Donald Tusk.

Od początku rząd nie planował przemówienia głowy państwa. Do prezydenta Andrzeja Dudy na początku grudnia wysłano tylko papierowe zaproszenie  – poinformował prezydencki doradca, Alvin Gajadhur.

– Nie było potem żadnego kontaktu ze strony Kancelarii Premiera, Ministerstwa Spraw Zagranicznych – podkreślił Alvin Gajadhur.

Ostatecznie na uroczystości głowę państwa reprezentował jego doradca, Wojciech Gerwel. Premier chciał upokorzyć prezydenta – skomentował publicysta, dr Andrzej Mazan.

– Ambicja premiera Tuska jest tak duża, ego jest tak ogromne, że przesłania mu interes narodowy, jak i interes Ojczyzny – zaznaczył dr Andrzej Mazan.

Piątkowe wydarzenie okazało się porażką Donalda Tuska. Do Warszawy przyleciało niewielu gości z zagranicy. Salę wypełnił aktyw partyjny Platformy – zwrócił uwagę europoseł PiS, Waldemar Buda.

– Gości międzynarodowych można policzyć na palcach jednej ręki. Wiedzą Państwo, kto tam był? Działacze PO i ministrowie – wskazał europoseł Waldemar Buda.

Rząd – wbrew zwyczajom – nie zaprosił władz Węgier, które przekazały Polsce prezydencję. W ostatnim momencie MSZ odwołał zaproszenie dla węgierskiego ambasadora. Była to odpowiedź na pomoc, jaką Węgrzy udzielili posłowi Marcinowi Romanowskiemu – przypomniał redaktor „Naszego Dziennika”, Artur Kowalski.

– Jeżeli popatrzymy na owoce bieżącej polityki Donalda Tuska, to one zmierzają do obniżenia rangi Polski i naszego potencjału gospodarczego na korzyść Niemiec – podkreślił Artur Kowalski.

Przedstawiciele koalicji rządzącej atakują prezydenta Andrzeja Dudę za jego nieobecność na piątkowej uroczystości.

– Jest to niegodne, że prezydent [Andrzej Duda – red.] nie przyjmuje zaproszenia – zaznaczył europoseł PO, Michał Szczerba.

– Mam nadzieję, że nie oznacza to, że ignoruje naszą prezydencję – mówiła Karolina Zioło-Pużuk z Lewicy.

Prezydent Andrzej Duda od wielu miesięcy podkreślał znaczenie polskiej prezydencji. Jego celem politycznym jest zacieśnienie współpracy między Unią a Stanami Zjednoczonymi.

– My w Polsce doskonale wiemy, że nie ma bezpiecznej Europy bez zaangażowania Stanów Zjednoczonych, zarówno militarnego, jak i gospodarczego – akcentował prezydent Andrzej Duda.

Według medialnych doniesień premier Donald Tusk świadomie zrezygnował z organizacji przez Polskę szczytu unijnego w Warszawie. Nie chciał, aby przybywających przywódców witał prezydent Andrzej Duda – wskazał przewodniczący klubu PiS, Mariusz Błaszczak.

– Postępują w ten sposób, który godzi w interesy RP i wystawia nasz kraj na pośmiewisko – zaznaczył Mariusz Błaszczak.

Donald Tusk jest bezwzględny i zaakceptuje tylko prezydenta, który będzie mu usłużny tak, jak Rafał Trzaskowski – ocenił poseł Konfederacji, Witold Tumanowicz.

– Nie możemy doprowadzić do sytuacji, w której prezydentem RP staje się „długopis” Donalda Tuska – stwierdził poseł Witold Tumanowicz z Konfederacji.

Swoją bezwzględność Donald Tusk pokazał już za swoich pierwszych rządów. Wtedy próbował blokować udział prezydenta Lecha Kaczyńskiego w unijnych szczytach. Odmawiał mu rządowych samolotów i przekonywał, że zabraknie dla polskiego prezydenta krzesła przy unijnym stole. Systemowo deprecjonował jego rolę.

– Jest taka absolutna nienawiść w stosunku do każdego, kto reprezentuje inne poglądy, czy też poglądy konserwatywne – zaznaczył dr Andrzej Mazan.

W przeszłości ta nienawiść doprowadziła do ogromnej tragedii.

TV Trwam News

drukuj