Dyskryminacja rodziców I kwartału
Rodzice dzieci, które przyjdą na świat w I kwartale bieżącego roku domagają się od rządu Donalda Tuska równego dostępu do nowych świadczeń prorodzinnych.
Około 80 tysięcy rodzin nie zostało objętych prawem do nowych świadczeń, tylko z powodu przyjścia na świat ich dziecka w I kwartale tego roku.
Choć rok ten jest nazwany „Rokiem Rodziny” duża część rodzin nie otrzyma świadczeń z ubiegłego roku z powodu limitu dochodowego na becikowe oraz braku ulgi na jedno dziecko; zakończył się też program „Rodzina na swoim”.
Rodzice postulują, aby ustawa o nowym urlopie rodzicielskim weszła w życie najpóźniej 10 czerwca, a nie jak jest to planowane – 1 września. Tym samym objęłaby ona wszystkich rodziców dzieci urodzonych w tym roku.
Matki dzieci urodzonych w I Kwartale bieżącego roku zapowiadają, że jeśli rząd nie zmieni daty wprowadzenia niesprawiedliwej ustawy w najbliższych miesiącach będą protestować.
Chcemy sprawiedliwego dostępu do tego, co nam się należy – zaznacza Łukasz Gajewski, z Ruchu „Matki I kwartału 2013 r.”.
– Jako rodziny – bo nie tylko mamy, ale także ojcowie tych dzieci, które urodzą się w pierwszym kwartale – opowiadamy się przede wszystkim za równym potraktowaniem wszystkich rodzin. Rząd mocno reklamuje rok 2013 jako „Rok Rodziny”, wprowadził pewne udogodnienia dla rodzin, czyli dłuższy roczny urlop macierzyński. Niestety wprowadził go tylko dla tych kobiet, które urodzą się po 17 marca. Te, które urodzą się między 1 stycznia a 17 marca będą pokrzywdzone, gdyż rząd jednocześnie od 1 stycznia wprowadził kilka ustaw, które godzą w tę rodzinę – podkreślał Łukasz Gajewski.Rząd Donalda Tuska, wielokrotnie podkreślał, że rodzina jest najważniejsza. Jednak działania, które podejmuje rząd godzą w rodziny – zaznacza Łukasz Gajewski.
-Mniej rodzin dostanie becikowe, to pierwsza taka rzecz. Z końcem roku 2012 został zniesiony preferencyjny kredyt dla rodzin – „Rodzina na swoim”. Został także wprowadzony limit dochodowy ulgi na pierwsze dziecko. Te zmiany dotkną rodziny, którym urodzą się dzieci między 1 stycznia a 17 marca, a nie dotkną ich te dobre zmiany, czyli wydłużenie tego emerytalnego okresu. To jest główna podstawa protestu. Rząd co chwilę powtarza, że jest to rok rodziny. My chcemy pokazać, że rok rodziny, ale bez matek pierwszego kwartału i bez rodzin pierwszego kwartału, bo ich te dobre zmiany nie obejmują – kończy Łukasz Gajewski.Wypowiedź Łukasza Gajewskiego:
RIRM
