Małopolskie: publiczna komunikacja wróci na trasę między Kętami i Oświęcimiem
2 stycznia na trasę między Kętami i Oświęcimiem powróci publiczna komunikacja autobusowa – podała Komunikacja Beskidzka, przewoźnik należący do stowarzyszenia samorządów powiatu bielskiego oraz Kęt. W każdy dzień roboczy zrealizowanych zostanie siedem kursów.
Dotychczas na trasie między stolicą powiatu oświęcimskiego i należącymi do niego 18-tysięcznymi Kętami pasażerów przewoziły jedynie prywatne busy. Miasta dzieli 18 km.
Szef Beskidzkiego Związku Powiatowo-Gminnego, który zarządza Komunikacją Beskidzką, Seweryn Kobiela, powiedział, że autobusy w trasę ruszą 2 stycznia. Początkowo będzie to siedem kursów w każdą stronę w dni robocze. Połączą kęcki dworzec autobusowy z oświęcimską stacją kolejową. Po drodze przejadą między innymi przez centrum Oświęcimia.
Jak dodał Seweryn Kobiela, czas pokaże, czy połączenie będzie się cieszyło popularnością i zostanie rozwinięte, czy nie.
„Myślę, że rok, może dwa, będzie ono funkcjonowało w obecnym kształcie” – powiedział Seweryn Kobiela.
O przywrócenie publicznej komunikacji zabiegał szczególnie samorząd Kęt, by ułatwić mieszkańcom dojazd do szkół, szpitala, miejsc pracy, urzędów, a także dworca kolejowego w Oświęcimiu, skąd będą mogli pojechać w kierunku Katowic i Krakowa.
Seweryn Kobiela mówił, że Związek podpisze porozumienia z miastem Oświęcim i gminą Oświęcim, które będą dotowały przedsięwzięcie. Każdy z samorządów wyłoży po 77 tys. zł. Koszt dla Kęt zawarty jest w składce członkowskiej przekazywanej do BZPG. Całość będzie finansowana przez te trzy samorządy.
Komunikacja Beskidzka w 2023 r. przewiozła około 4,5 mln pasażerów.
Beskidzki Związek Powiatowo-Gminny tworzy 11 samorządów: wszystkie gminy powiatu bielskiego oprócz Czechowic-Dziedzic, powiat bielski oraz samorząd Kęt. Przewozy realizuje poprzez Komunikację Beskidzką, w której posiada 100 procent udziałów.
PAP




