Liberalno-lewicowe media szaleńczo atakują dr. Karola Nawrockiego
Liberalno-lewicowe media atakują Karola Nawrockiego, społecznego kandydata na prezydenta wspieranego przez Prawo i Sprawiedliwość. Nielegalnie przejęta TVP sugerowała, że prezes Instytutu Pamięci Narodowej nie odpowiada na pytania.
Dr Karol Nawrocki kolejny dzień prekampanii prezydenckiej rozpoczął o godz. 06:30 od wizyty w piekarni na Śląsku. Rozmawiał z właścicielami m.in. o wysokich cenach energii. Po spotkaniu kandydat wziął udział w konferencji.
– Szanowni Państwo, jest możliwość zadania pytania – powiedział poseł Michał Woś, który towarzyszył dr. Karolowi Nawrockiemu.
– Tak jak wczoraj tak i dziś nie było możliwości zadawania pytań kandydatowi obywatelskiemu PiS, jakkolwiek to brzmi – wskazała nagle red. Wioleta Wramba z nielegalnie przejętej TVP.
Czysta woda w natarciu @MWosPL: jest możliwość zadania pytań.@tvp_info tak jak wczoraj nie było możliwości zadania pytań.@NawrockiKn #Nawrocki2025 pic.twitter.com/uagiacBRbX
— Karolem (@karolm91) November 28, 2024
Prezenterka TVP po fali krytyki przeprosiła w internecie za swój kłamliwy komentarz.
Wyświetl ten post na Instagramie
Z kolei w środę inna dziennikarka TVP – Justyna Dobrosz-Oracz – wcześniej związana z Gazetą Wyborczą przepytywała szczegółowo kandydata ze znajomości międzynarodowych traktatów.
– Pan wie, co to jest za traktat? Bo mamy wrażenie, że pan nie wie, co to jest – przekrzykiwała Justyna Dobrosz-Oracz.
Ataki liberalno-lewicowych dziennikarzy mogą potwierdzać, że rosną szansę dr. Karola Nawrockiego.
Kandydat może wejść do drugiej tury – zaakcentował prof. Zbigniew Orbik, etyk, filozof polityki.
– Wszelkiego typu ataki ogólnie dowodzą, że strona, która atakuje, obawia się kandydata – oznajmił prof. Zbigniew Orbik.
Wykrzykiwanie pytań w skomplikowanych tematach ma podważyć wizerunek dr. Karola Nawrockiego – spuentował dr Gaweł Strządała, politolog.
– Chcą go zdyskredytować jako profesjonalnego kandydata. Jest atakowany bardzo agresywnie – mówił dr Gaweł Strządała.
Prawo i Sprawiedliwość nie obawia się o wizerunek kandydata, którego popiera i przypomina, jak brutalnie byli atakowani przez media Lech Kaczyński czy Andrzej Duda.
Karol Nawrocki na pewno sobie poradzi – przekonywał dr hab. Przemysław Czarnek, poseł PiS.
– Karol Nawrocki pokazuje – jak przystało na znakomitego boksera – że ustaje wszystkie te ataki. One za chwilę przejdą, bo ci ludzie z mediów liberalnych też się znudzą i będą musieli zadawać pytania w tematach merytorycznych – stwierdził dr hab. Przemysław Czarnek.
Liberalno-lewicowe media forsują tezę, że w związku z ubieganiem się o fotel prezydenta Karol Nawrocki powinien pójść na urlop lub nawet zrezygnować z szefowaniu IPN. Pytania w tej kwestii ostatnio wykrzykiwali na konferencji w instytucji dziennikarze TVN.
– Bardzo się cieszę, że pan redaktor dba o mój wypoczynek, o mój urlop. Mam nadzieję, że pan redaktor nie chce się dowiedzieć, gdzie pojadę na urlop, iż to nie będzie ten poziom dyskusji. Oczywiście, że planuję urlop, natomiast nie zamierzam go spędzić z panem redaktorem – odpowiedział dr Karol Nawrocki.
Na niezależnego prezesa IPN próbują wpłynąć politycy koalicji rządzącej i naciskają, aby zrezygnował w funkcji.
– Nie wyobrażam sobie, że którykolwiek z kandydatów prowadzi kampanię wyborczą, pełniąc obowiązki służbowe – przekonywał Adrian Witczak, poseł KO.
Tymczasem ze swoich politycznych funkcji nie zamierzają rezygnować pozostali kandydaci – Szymon Hołownia, który jest marszałkiem Sejmu czy kandydat PO, Rafał Trzaskowski, który rządzi Warszawą.
– Szczególnie w przypadku Rafała Trzaskowskiego podział między tym, kiedy występuje jako prezydent miasta Warszawy a kiedy jako kandydat na prezydenta Polski, jest niejasny – podsumował Bartosz Brzyski, politolog.
Choć kampania prezydencka oficjalnie rozpocznie się w styczniu, to nieoficjalna prekampania zaczęła się na dobre.
TV Trwam News



