fot. PAP/Tomasz Gzell

M. Wójcik: Mam nadzieję, że Marcin Romanowski się wybroni i będzie odpowiadał z wolnej stopy

Mam nadzieję, iż (Marcin Romanowski – przyp. red.) się wybroni i będzie odpowiadał z wolnej stopy. To by było nielogiczne, gdyby został zatrzymany i aresztowany, dlatego że w przypadku ks. Michała Olszewskiego i w przypadku urzędniczek sąd nie zgodził się dalej na przedłużanie aresztu i te osoby odpowiadają z wolnej stopy. Oby jak najszybciej prokuratura złożyła akt oskarżenia, bo wtedy – mam nadzieję, że w świetle reflektorów – całe społeczeństwo miałoby okazję zobaczyć, jakie są manipulacje dotyczące tej sprawy ze strony władzy – powiedział Michał Wójcik, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa odroczył do 9 grudnia posiedzenie aresztowe posła PiS, Marcina Romanowskiego, któremu Prokuratura Krajowa zarzuca m.in. ustawianie konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Powodem odroczenia jest nieobecność polityka z powodu jego choroby.

Od wielu miesięcy jest próba ścigania pana ministra Romanowskiego. Prokuratura zarzuca mu popełnienie jedenastu przestępstw. Chciałbym zaznaczyć, że nikt nie wziął żadnych pieniędzy ani niczego nie przywłaszczył. Cała sprawa ma charakter czysto polityczny. Widać, iż tak naprawdę w tle chodzi o ministra Zbigniewa Ziobro i tutaj jest to uderzenie nielegalnej prokuratury. Natomiast Marcin Romanowski był ministrem, który nadzorował Fundusz Sprawiedliwości. Zarzuca się jemu, że np. środki były kierowane do organizacji, które chroniły pewne kwestie dotyczące wolności religijnej – mówił Michał Wójcik.

Prokuratura żąda zatrzymania i aresztowania Marcina Romanowskiego.

Obrońca będzie wnosił o to, żeby odpowiadał z wolnej stopy i mam nadzieję, że sąd nie przychyli się do wniosku prokuratury, która popełniła bardzo wiele błędów – także proceduralnych – w tej sprawie. Przypomnę, że Marcin Romanowski chroniony był immunitetem, najpierw immunitetem parlamentarnym. Wniosek w sprawie zdjęcia tego immunitetu skierował nielegalny Prokurator Krajowy, czyli osoba, która podaje się dzisiaj za Prokuratora Krajowego, a nim nie jest. Później prokuratura wnosiła o to, żeby aresztować Marcina Romanowskiego, ale sąd nie zgodził się, dlatego że był chroniony drugim immunitetem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, którego jest członkiem. Także cała seria błędów po stronie prokuratury. Dzisiaj nie znamy rezultatów tej sprawy. Ona został odroczona – podkreślił wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości.

To jest sprawa czysto polityczna.

Przypomnę, że pierwszy raz, kiedy Prokuratura Krajowa wystąpiła z wnioskiem o zatrzymanie i aresztowanie posła Marcina Romanowskiego, to wiceprezes Sądu Rejonowego – gdzie ten wniosek został skierowany – wydał oświadczenie, że rezygnuje ze swojej funkcji ze względu na presję polityczną, która jest na niego wywierana. Przez wiele lat byłem wiceministrem sprawiedliwości, potem ministrem konstytucyjnym i nigdy mi się nie zdarzyła sytuacja, w której sędzia – wprost podpisując się imieniem i nazwiskiem – napisałby w oświadczeniu, że jest wywierana na niego presja polityczna i dlatego nie chce pełnić określonej funkcji. Wiadomo, że te środki były kierowane w sposób prawidłowy, iż było uderzenie w ks. Michała Olszewskiego, w urzędniczki, które wiele miesięcy przebywały w areszcie (…). To jest wszystko realizowane w ramach zemsty politycznej i sprawa Marcina Romanowskiego dokładnie tak samo wygląda. Mam nadzieję, iż (Marcin Romanowski – przyp. red.) się wybroni i będzie odpowiadał z wolnej stopy. To by było nielogiczne, gdyby został zatrzymany i aresztowany, dlatego że w przypadku ks. Michała Olszewskiego i w przypadku urzędniczek sąd nie zgodził się dalej na przedłużanie aresztu i te osoby odpowiadają z wolnej stopy. Oby jak najszybciej prokuratura złożyła akt oskarżenia, bo wtedy – mam nadzieję, że w świetle reflektorów – całe społeczeństwo miałoby okazję zobaczyć, jakie są manipulacje dotyczące tej sprawy ze strony władzy – zaznaczył gość audycji „Aktualności dnia”.

W audycji poruszono również temat skierowania do sądu przez posłów Prawa i Sprawiedliwości zażalenia na decyzję prokuratury, która odmówiła wszczęcia śledztwa przeciwko członkom komisji śledczej ds. Pegasusa. Politycy PiS, powołując się na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, twierdzą, że komisja działa bezprawnie.

Cała rozmowa z Michałem Wójcikiem dostępna jest [tutaj].

 

radiomaryja.pl

drukuj